Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sąd rejonu czerkieskiego Kabardyno-Bałkarii skazał 17 mieszkańców republiki za utworzenie i udział lokalnej grupy islamistycznej, próbującej ustanowić zasady szariatu w zamieszkiwanej przez nich okolicy.
Proces dotyczył lokalnej, nieformalnej grupy islamskich radykałów w rejonie czerkieskim w styczniu 2023 roku. Ich celem było kształtowanie lokalnej społeczności według radykalnej interpretacji islamskiego prawa religijnego - szariatu. Sąd stwierdził, że w latach 2023-2024 członkowie grupy organizowali tak zwane. „patrole szariackie”, podczas których identyfikowali osoby podejrzane o spożywanie alkoholu, zażywanie narkotyków lub inne zachowania sprzeczne z islamem w celu wywarcia na nie presji czasem z użyciem przymusu fizycznego.
Sąd uznał, że oskarżeni prowadzili nielegalne śledztwa, wywierali presję psychologiczną na osoby i stosowali przemoc. W niektórych przypadkach ofiary były zmuszane do publicznego przyznania się do winy, przeprosin, obietnicy zmiany stylu życia i przestrzegania zasad szariatu w ujęciu ugrupowania.
Kancelaria Prezydenta zapowiada, że ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie ewentualnego odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego zostanie ogłoszone po kilku dniach. Rafał Leśkiewicz podkreśla, że Polska nie może zaakceptować decyzji o upamiętniu UPA.
W piątek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu zostanie ogłoszona po kilku dniach, po zakończeniu wewnętrznych konsultacji.
Pod koniec maja Zełenski ogłosił, że Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymało nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja stała się bezpośrednim tłem dyskusji o odebraniu orderu nadanemu ukraińskiemu prezydentowi.
Andrzej Poczobut oświadczył, że przed wrześniowym zjazdem Związku Polaków na Białorusi zamierza wrócić do Grodna. Działacz polskiej mniejszości przyjechał do ojczyzny na początku maja po kilku latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Poczobut ocenił, że jego obecność może być korzystna dla Związku Polaków.
Deklaracja padła podczas briefingu zorganizowanego przez Wspólnotę Polską. Organizacja przez blisko pięć lat współorganizowała w Białymstoku comiesięczne akcje solidarności z Poczobutem, gdy przebywał najpierw w areszcie, a następnie w białoruskiej kolonii karnej.
„Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną […]. To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają” — mówił Andrzej Poczobut.
Ziemowit Szczerek skomentował w piątek w Polsat News wypowiedź wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego dotyczącą Ukraińskiej Powstańczej Armii. Polityk Polski 2050, z pochodzenia Ukrainiec, stwierdził wcześniej, że członkowie UPA „to byli tacy trochę – ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa – ukraińscy Żołnierze Niezłomni”.
Członek parlamentu Libanu z ramienia Hezbollahu podziękował za zaangażowanie Iranu w walkę z Izraelem i uznał, że pokój w Libanie wiąże się z zakończeniem wojny jaką Waszyngton i Tel Awiw wydały Teheranowi.
„Zdolność Stanów Zjednoczonych do przekształcania regionalnych układów sił ma swoje granice” - powiedział parlamentarzysta organizacji libańskich szyitów Ali Fajjad. Jak dodał w środowym wywiadzie dla Al Mayadeen - "Bezpośrednie zaangażowanie Iranu w obronę Ruchu Oporu i południowych przedmieść Bejrutu było ucieleśnieniem jedności pól bitewnych”. Podkreślił przy tym, także dzięki temu jego organizacja nie może być zmarginalizowana w procesie zakończenia konfliktu wojennego.
„Żadne porozumienie nie może ominąć Ruchu Oporu, który ma ostatnie słowo w sprawie Południowego Libanu” – powiedział, dodając, że każda inicjatywa, która nie zapewni kompleksowego zawieszenia broni i zakazującej Izraelowi „swobody operacyjnej”, jest bez znaczenia.
Fundacja Black Justice Poland deklaruje działania na rzecz „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w Polsce. Organizacja wymienia wśród fundatorów głównie zagraniczne podmioty, a w swojej działalności promuje także agendę LGBT.
W Polsce działa Fundacja Black Justice Poland, która deklaruje wsparcie „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w kraju. Organizacja została wpisana do KRS 26 czerwca 2025 roku i ma siedzibę w Warszawie. Z danych rejestrowych wynika, że w zarządzie fundacji zasiadają Christine Chemutai Yegon, Margaret Uzoamaka Ohia Nowak oraz Katarzyna Agata Kubin. W celach działalności wpisano m.in. działania na rzecz „czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego w Polsce”, wzmacnianie ich pozycji w życiu prywatnym i publicznym, budowanie solidarności oraz wspieranie zasad sprawiedliwości społecznej.
Problem jest jeden – czy w przypadku puczu, tak jak to miało miejsce w 2014 roku – cała Ukraina ma się podporządkować puczystom, czy może się nie zgodzić. Krym i wschodnie regiony nie akceptowały puczu – co wówczas?