Intelektualiści, dziennikarze, politycy i artyści podpisali się pod apelem, by w niedzielę 9 maja pójść na cmentarze radzieckie w Polsce i zapalić znicze na grobach w większości nieznanych żołnierzy. Rosjanie tego dnia świętują zakończenie drugiej wojny światowej, czyli zwycięstwo nad faszyzmem.
Pod apelem podpisał się socjolog profesor Ireneusz Krzemiński. Jak powiedział, zwycięstwo Armii Czerwonej na polskiej ziemi jest dwuznaczne, jednak warto pamiętać o ofierze młodych żołnierzy radzieckich, którzy wyzwalali Polskę. Jego zdaniem, taki gest ze strony Polaków będzie bardzo ważny dla Rosjan, bowiem oznacza on, że szanujemy i doceniamy rolę żołnierzy radzieckich w wyzwoleniu Polski.
Akcję popiera również redaktor naczelny tygodnika “Polityka” Jerzy Baczyński. Jak powiedział IAR, istotne jest również to, że akcja zapalania zniczy na radzieckich cmentarzach nie ma podłoża ideologicznego. Jego zdaniem, po raz pierwszy Polacy mogą to zrobić jako ludzie wolni, a nie pod przymusem komunistycznej władzy. Jerzy Baczyński podkreśla, że akcja pamięci o radzieckich żołnierzach to kolejny gest ku pojednaniu polsko-rosyjskiemu.
Akcja jest odpowiedzią na życzliwość zwykłych Rosjan, którzy po tragicznych wydarzeniach pod Smoleńskiem okazali solidarność w żalu, przynosili znicze i kwiaty między innymi pod polską ambasadę w Moskwie.
Apel podpisali między innymi reżyser Andrzej Wajda, aktorka Krystyna Janda, redaktor naczelny “Gazety Wyborczej” Adam Michnik, redaktor naczelny “Tygodnika Powszechnego” ksiądz Adam Boniecki, polityk Włodzimierz Cimoszewicz, poetka Julia Hartwig, eurodeputowana Danuta Huebner, znawca Rosji profesor Jerzy Pomianowski, etyk profesor Magdalena Środa i wiele innych.
W Polsce leży kilkaset tysięcy żołnierzy radzieckich. Najwięcej w Braniewie – 32 tysiące. W Warszawie – 22 tysiące.
Więcej o akcji na stronie internetowej www.9maja.pl
IAR/Kresy.pl






























