Wołyńska Rada Obwodowa na Ukrainie jest zmęczona walką z wandalami niszczącymi pomniki Lenina i chce do końca lutego sama zlikwidować wszystkie postkomunistyczne monumenty w obwodzie.
Na tę decyzję wpływ miało zajście z 12 lutego br., gdy we wsi Serachowice nieznani sprawcy obcięli pomnikowi Lenina głowę. Po tym wydarzeniu i po konsultacjach społecznych, władze obwodu postanowiły same usunąć tego typu budowle.
Na Wołyniu wciąż stoją trzy pomniki Lenina oraz jeden Feliks Dzierżyńskiego, ostatni na zachodniej Ukrainie. Władza w rejonach, gdzie pozostały tego typu “pamiątki” poprzedniego systemu obiecały usunąć je do końca lutego, “gdy tylko zejdzie śnieg”.
Jednocześnie Wołyńska Rada Obwodowa zdecydowała się powołać komisję, która zajmie się uporządkowaniem żywiołowego procesu budowy nowych pomników na terenie obwodu. “Na Wołyniu jest wiele pomników, które odsłonięto bez żadnych uzgodnień z władzą i społeczeństwem” – mówią deputowani.
tr/tch.ua/Kresy.pl




























