Białoruś potrzebuje jeszcze w tym roku wsparcia o równowartości 2,5 miliarda dolarów – twierdzą białoruskie media.
Portal tut.by cytuje anonimowe źródło w administracji rządowej twierdzące, że “teraz rozważa się możliwości różnych form wsparcia [finansowego] ze strony rządu Rosji. To mogą być zarówno kredyty od rządu FR jak i wielkich rosyjskich banków państwowych. W całym zakresie wsparcie może wynieść 2,5 miliarda dolarów”. Urzędnik mówił także o nadziei na “przywileje” dla białoruskich przedsiębiorstw na rynku rosyjskim – “Dzisiaj pomimo deklaratywnej wspólnej przestrzeni [gospodarczej] istnieją określone bariery w dostępie do rosyjskiego rynku”.
O możliwości wsparcia finansowego Rosji dla białoruskiej gospodarki “jeśli będzie nam bardzo ciężko” jeszcze 29 stycznia mówił sam Aleksander Łukaszenko. Wkrótce potem możliwość taką potwierdził minister finansów Federacji Rosyjskiej Anton Siłuanow, ale tylko w razie “skrajnej konieczności”.
tut.by/kresy.pl






























