Europa zamierza mówić w sprawie Białorusi jednym głosem – takie przesłanie usłyszeli w piątek w Mińsku przedstawiciele białoruskich organizacji pozarządowych od europarlamentarzystów, składających wizytę w stolicy Białorusi. Unia Europejska zamierza koordynować wysiłki skierowane na wspieranie demokracji na Białorusi we współpracy z Radą Europy.
W dniach 25-27 lutego w Mińsku przebywa z misją rozpoznawczą czteroosobowa delegacja Parlamentu Europejskiego na czele z Jackiem Protasiewiczem – szefem zespołu parlamentarnego ds. kontaktów z Białorusią.
Przedstawiciele delegacji Europarlamentu spotkali się w piątek również z przedstawicielami, prześladowanego przez władze, Związku Polaków na Białorusi: Teresą Sobol i Andrzejem Poczobutem, który kilka dni temu opuścił areszt, gdzie odbywał pięciodniową karę za rzekomy udział w niesankcjonowanej demonstracji 10 lutego br.
Po spotkaniu Poczobut powiedział TV Biełsat, że europarlamentarzyści rozumieją, że stosunek władz białoruskich do mniejszości polskiej wpisuje się w całość stosunku reżimu Łukaszenki do struktur społeczeństwa obywatelskiego. Przedstawiciele mniejszości polskiej usłyszeli od delegacji Europarlamentu zapewnienia, że sytuacja mniejszości polskiej będzie przedmiotem pilnej uwagi Europy zarówno teraz jak i w przyszłości.
Białoruski działacz polonijny wyraził przekonanie że działalność dwustronnej polsko-białoruskiej komisji międzyrządowej pomoże w dokonaniu podziału majątku pomiędzy niezależny Związek Polaków, kierowany przez Andżelikę Borys oraz popierany przez władze prorządowy związek Stanisława Siemaszki. Stworzenie takiej komisji zapowiedzieli w czwartek po spotkaniu w Kijowie prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka oraz minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski.
W ostatnich dniach represje reżimu Łukaszenki przeciwko niezależnemu Związkowi Polaków w ocenie białoruskich komentatorów przybrały drastyczne formy. Władze odebrały Dom Polski w Iwieńcu, zbudowany przy wsparciu finansowym Wspólnoty Polskiej i poddawały represjom kilkadziesięcioro członków niezależnego Związku. Część z nich została wbrew prawu zatrzymana, a przeciwko biorącej udział w piątkowym spotkaniu Teresie Sobol, kierowniczce Domu Polskiego w Iwieńcu założono sprawę karną za rzekome malwersacje.
W czwartek Unia Europejska ogłosiła, że w związku z represjami władz Białorusi przeciw polskiej mniejszości Bruksela zamraża pomoc finansową dla tego kraju opiewającą na kwotę około 500 milionów euro do roku 2013. W piątek ambasada Polski w Mińsku rozpowszechniła komunikat, w którym stwierdza, że sposób informowania o sprawie polskiej mniejszości na Białorusi przez oficjalną telewizję białoruską wybitnie nie odpowiada rzeczywistości.
Michał Janczuk/Biełsat



























