Według byłego szefa Unii Wolności w Polsce jest tak jak po 13 grudnia 1981
Władysław Frasyniuk uważa, że w przełamaniu tego „stanu wojennego” konieczna będzie radykalizacja opozycji. Ma dotyczyć także języka: uważa, że należy mówić o politykach PiS jako o przestępcach.
Uważa on też, że partie opozycyjne są zbyt słabe aby powstrzymać PiS przed „niszczeniem Polski.” Szanę upatruje w Komitecie Obrony Demokracji: „KOD jest największym sukcesem ostatniego ćwierćwiecza. Ubywa mi lat, gdy widzę kolejny marsz w obronie Trybunału Konstytucyjnego, w obronie demokracji. Znowu jestem wtedy młodym Władkiem, mogę wrócić na barykady.”
kresy.pl / newsweek.pl



























