Zanim jeszcze kwestia wysłania kontyngentu stała się przedmiotem debaty Zgromadzenia Parlamentarnego Węgier, jego członkowie wzięli udział w konferencji organizowanej przez think-tank Centrum Wiedzy im. Józsefa Antall.
O pomyśle węgierskiego ministra obrony wysłania do irackiego Kurdystanu węgierskich żołnierzy, którzy mieliby szkolić peszmergów w walce z tak zwanym “Państwem Islamskim” pisalismy w marcu: http://kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/wegrzy-beda-wspierac-walke-z-panstwem-islamskim
Zsolt Németh przewodniczący parlamentarnej komisji spraw zagranicznych, że panuje konsensus co do konieczności zwalczania “Państwa Islamskiego”, którego oddziaływanie jest niebezpieczne dla państw europejskich. Reprezentujący rzadzący Fidesz polityk zapowiedział, że kontyngent jaki rząd Oraban chciałby wysłać do Iraku to oddział 150 żołnierzy. Podkreślał, że raczej nie będą oni brać udziału w operacjach bojowych a jedynie szkolić oddziały kurdyjskie.
Wysyłaniu żołnierzy był natomiast przeciwny repreznetujący liberalną partię “Polityka może być inna” (LMP) András Schiffer. Podkreślał, że Węgry nie są w żaden sposób zobligowane do uczestniczenia w militarnych akcjach w Iraku. Krytykował politykę zachodu na Bliskim Wschodzie, jak twierdził amerykańska “wojna z terroryzmem” wytworzyła w tym regionie stan “permanentnej wojny”. Wzrost “Państwa Islamskiego” był według niego skutkiem “próżni polityncznej” jaką stworzyły amerykańskie interwencje.
hungarytoday.hu/kresy.pl






























