Wybory lokalne w Rosji odbyły się bez niespodzianek. Zdecydowane zwycięstwo w większości regionów odnieśli kandydaci rządzącej partii Jedna Rosja. Również w stolicy przedstawicielowi opozycji Aleksiejowi Nawalnemu nie udało się wyprzedzić kandydata Kremla Siergieja Sobianina.
Rosja uważa, że prezydent USA Donald Trump popełnił błąd, sugerując, że eskalacja działań wojskowych między Rosją a Ukrainą mogłaby przyczynić się do szybkiego rozwiązania konfliktu.
„To nieporozumienie. Rosnące napięcia i dalsza eskalacja w żaden sposób nie przyczyniają się do procesu pokojowego” - skomentował w czwartek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Zagroził on, że „Im więcej ataków reżim w Kijowie przeprowadzi na nasze obiekty infrastrukturalne, tym szersze strefy bezpieczeństwa będziemy musieli stworzyć. Dalsza eskalacja prawdopodobnie w pewnym stopniu wydłuży specjalną operację wojskową, choć nie mogę powiedzieć o ile, i z pewnością zmusi nas do utworzenia szerszej strefy buforowej bezpieczeństwa” - zacytowała agencja TASS.
Czytaj także: Trump uważa, że ataki dronowe Ukraińców mogą przyspieszyć proces dyplomatyczny
Chiny miały przedstawić Rosji metody przeciwdziałania satelitom Starlink, od presji prawnej po cyberataki i broń do niszczenia satelitów – wynika ze śledztwa The Insider, Der Spiegel i Le Monde. Dokumenty wskazują też na rozmowy o wspólnym systemie obrony powietrznej i przeciwrakietowej nowej generacji. (więcej…)
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 45-letnią kobietę i 43-letniego mężczyznę podejrzanych o handel ludźmi, nakłanianie do prostytucji oraz pranie pieniędzy. Podejrzani mieli werbować przez internet kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, obiecując im wysokie wynagrodzenie za fikcyjne małżeństwa z cudzoziemcami. Do ślubów jednak nie dochodziło, a zwerbowane kobiety były wykorzystywane do prostytucji.
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Jeleniej Górze zatrzymali 45-letnią kobietę i 43-letniego mężczyznę podejrzanych o handel ludźmi, nakłanianie do prostytucji oraz pranie pieniędzy. Czynności przeprowadzono pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
LegalSol reklamuje obsługę spraw pobytowych cudzoziemców i pokazuje mapę z czasami oczekiwania w urzędach wojewódzkich. Firma deklaruje, że „aktywnie” przyspiesza sprawy przez ponaglenia i skargi na bezczynność, a jednocześnie chwali się ponad 3 tys. rozwiązanych spraw i 5-letnim doświadczeniem, choć spółka wskazana w regulaminie została zarejestrowana w czerwcu 2026 roku.
Konrad Krajewski z Nowej Nadziei zarzucił we wtorek firmie LegalSol stosowanie modelu, który jego zdaniem polega na masowym składaniu wniosków o legalizację pobytu cudzoziemców, a następnie wywieraniu presji na urzędy wojewódzkie przez ponaglenia i skargi na bezczynność.
„Jak się «hakuje» legalizację pobytu w Polsce. Zasypujesz urzędy wojewódzkie tysiącami wniosków, a potem masowo ruszasz ze skargami na bezczynność. Poznajcie model operacyjny LegalSol” — napisał Krajewski na X.
Kościół katolicki 8 lipca wspomina św. Jana z Dukli, franciszkanina, kaznodzieję i spowiednika, jednego z najbardziej znanych świętych związanych z dawną Rusią Czerwoną.
Jan urodził się około 1414 roku w Dukli, niewielkim mieście położonym na pograniczu Beskidu Niskiego. O jego młodości zachowało się niewiele pewnych informacji. Tradycja przekazuje, że już jako młody człowiek szukał życia modlitwy i umartwienia, a przez pewien czas miał prowadzić życie pustelnicze w okolicach rodzinnej Dukli.
Później wstąpił do franciszkanów konwentualnych. Był związany m.in. z klasztorami w Krośnie i we Lwowie. Pełnił funkcje zakonne, ale największą sławę zyskał jako kaznodzieja i spowiednik. Wyróżniał się dobrą znajomością Pisma Świętego, prostym sposobem mówienia i surowym stylem życia.
Posiadane przez Turcję S-400 zostały sprzedane państwu trzeciemu – wynika z doniesień Hurriyet. Nabywcą rosyjskich systemów obrony powietrznej mają być Zjednoczone Emiraty Arabskie lub Katar. Pozbycie się S-400 mogłoby ułatwić zniesienie amerykańskich sankcji i otworzyć Turcji drogę do ponownego udziału w programie F-35. Kreml potwierdził kontakty z władzami tureckimi w sprawie dalszego losu zestawów.
W piątek turecki dziennik „Hürriyet” przekazał, że Ankara miała sprzedać rosyjskie systemy obrony powietrznej S-400 państwu Zatoki Perskiej.
Według informacji przedstawionych przez turecki portal szczegóły umowy były ustalane do północy, a jej zawarcie miało zostać ogłoszone w piątek. Jako możliwych nabywców wymieniono Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.



























