Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
„To jest obrzydliwe” – powiedział Krzysztof Bosak w Polsat News, odnosząc się do gloryfikowania na Ukrainie osób, które – jak podkreślił – kierowały ludobójstwem Polaków. Wicemarszałek Sejmu ocenił, że Polska musi wprost mówić Kijowowi, że takie działania hańbią Ukrainę i nie pozostaną bez reakcji. (more…)
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Koroszczynie udaremnili próbę wywozu do Rosji 67 płyt kamiennych z wapienia. Podczas kontroli ustalono, że towar pochodzący z Bułgarii znajduje się na liście produktów objętych unijnymi sankcjami. (more…)
W poniedziałek popołudniu na miasto Woroneż, stolicę sąsiadującego z Ukrainą od wschodu rosyjskiego regionu, spadły ukraińskie pociski rakietowe.
O skutkach ataku napisał na serwisie społecznościowym Max gubernator obwodu woroneskiego Aleksandr Gusiew. „Pięć osób zginęło w wyniku ataku rakietowego na miasto. Kilkadziesiąt osób zwróciło się o pomoc medyczną, ale większość z nich została już odesłana do domów po otrzymaniu pomocy medycznej” - słowa urzędnika zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Według niego, największe szkody poniósł zakład przemysłowy na lewym brzegu Woroneża, gdzie wybuchł pożar. Ogień został ugaszony około godziny 16:30, jak podał Interfax.
Nie milknie spór wokół decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. „Prezydent Karol Nawrocki cofnął Order, a nie rękę. Wspieramy Ukrainę, ale nie pozwolimy się obrażać” — napisała Agnieszka Jędrzak z Kancelarii Prezydenta RP.
Agnieszka Jędrzak, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, skomentowała w poniedziałek wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego, który po decyzji Karola Nawrockiego zestawił swoją sprawę z przypadkami Gerharda Schrödera, Benito Mussoliniego i Katarzyny II. Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że wymienionym osobom Orderu Orła Białego nie odebrano.
Spór dotyczy decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia. Powodem było nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”.
Abp Światosław Szewczuk w rozmowie z KAI bronił odwoływania się przez Ukrainę do UPA, przedstawiając ją jako część „ukraińskiej walki narodowowyzwoleńczej przeciwko sowieckiej dominacji”. Relację z rozmowy opublikował w niedzielę „Gość Niedzielny”, który w pierwotnej wersji artykułu napisał o „tragedii wołyńskiej”.
Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego odniósł się do polsko-ukraińskich sporów historycznych w kontekście 25. rocznicy wizyty Jana Pawła II na Ukrainie. W materiale opublikowanym w niedzielę przez „Gościa Niedzielnego” hierarcha przekonywał, że współczesne ukraińskie odwołania do UPA nie mają być wymierzone w Polaków.
„Dzisiaj, jeśli chodzi o Ukrainę, która jest w stanie wojny, historyczna pamięć o stosunkach ukraińsko-polskich, samo wspomnienie wydarzeń z udziałem UPA, nie ma w żadnym wypadku charakteru antypolskiego. Odwołanie się do bohaterskiej historii ukraińskiej walki narodowowyzwoleńczej przeciwko sowieckiej dominacji nie ma absolutnie żadnego antypolskiego wydźwięku, ponieważ dzisiaj Ukraina jest w stanie wojny o niepodległość z Rosją. Dziś dla nas Polska jest przyjacielem i partnerem. Przez myśl nikomu nie przechodzi, że możemy dziś zrobić coś, co mogłoby urazić Polaków. Przede wszystkim Ukraińcy uważają dziś Polaków za swoich braci i przyjaciół” – mówi arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk.
Sąd administracyjny w Berlinie wydał kolejne orzeczenie przeciwko zawracaniu osób ubiegających się o azyl podczas kontroli granicznych na terytorium Niemiec. Decyzja ta wywołała krytykę niemieckich mediów, które piszą o „stawianiu unijnych przepisów ponad politykę krajową”.
Sąd administracyjny orzekł w trybie pilnym, że niemiecka policja federalna musi umożliwić wjazd do Niemiec 29-letniemu Erytrejczykowi zawróconemu z granicy polsko-niemieckiej. Jak podała niemiecka agencja DPA, sprawa dotyczyła mężczyzny, który sprzeciwił się odmowie wjazdu na terytorium Niemiec i powołał się na złożony wniosek o azyl.
Mężczyzna przybył wcześniej do Niemiec przez Dubaj, Białoruś i Polskę. We wrześniu 2025 roku został zatrzymany na północy Niemiec, gdzie złożył wniosek o azyl. Argumentował, że w Erytrei był więziony i grozi mu to ponownie w przypadku powrotu do kraju pochodzenia.
USA zgodziły się na sprzedaż wsparcia dla systemów HAWK na Ukrainę