Ulice Moskwy to miejsce walki

Wielkość samochodu i pojemność silnika zamiast zasad pierwszeństwa przejazdu: hierarchia w rosyjskim ruchu ulicznym jest brutalna. Na jej najwyższym szczeblu stoją urzędnicy państwowi.

Na rosyjskich ulicach panuje ciągła walka. “Zachowanie na ulicy jest odzwierciedleniem naszego życia, naszej mentalności” – mówi Siergiej Mironow, przewodniczący Rady Federacji. “Nie możemy zapominać, że kodeks drogowy jest napisany krwią, dlatego musimy go koniecznie przestrzegać.”

Według danych policji drogowej, każdego roku w ponad 200 tys. zarejestrowanych wypadkach drogowych ginie 30 tys. osób, a ponad 270 tys. odnosi obrażenia. Od 1997 roku ponad 200 tys. Rosjan straciło życie na drogach, przy czym liczba ta jest jeszcze zaniżona. Oficjalne statystyki do ofiar zaliczają rannych, którzy zmarli nie na miejscu wypadku, lecz dopiero w szpitalu.

Do niebezpieczeństwa na rosyjskich ulicach przyczynia się kiepski stan dróg, pojazdy nie nadające się do poruszania na drogach i kierowcy. Prawo jazdy i świadectwo kontroli technicznej można kupić w Moskwie na rynku łapówkarskim – bez przystępowania do egzaminu.

Jednak w Rosji panuje absurdalna hierarchia, która pozbawia kodeks drogowy mocy obowiązującej. Na najwyższym szczeblu tej hierarchii znajdują się opancerzone limuzyny prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i premiera Władimira Putina. Dla nich i ich ochrony ulice pomiędzy ich daczami – znajdującymi się na zachód od Moskwy – a Kremlem są każdego dnia wielokrotnie zamykane dla ruchu ulicznego. Jednak również gubernatorzy, ministrowie i czołowi urzędnicy pędzą na sygnale i w towarzystwie ochrony przez ulice, środkowe pasy rozdzielające i przeciwne pasy ruchu, prowokując najpoważniejsze wypadki.

Kto ma pieniądze i kontakty z władzą, naśladuje prominentów, jeżdżąc w stylu pirata drogowego, charakteryzującego się przywilejem pierwszeństwa przejazdu. Takie osoby najczęściej rozbijają się ciężkimi pojazdami terenowymi z przyciemnianymi szybami, często nie posiadającymi tablic rejestracyjnych.

Im większa średnia pojemność silnika, im droższa karoseria, tym wyższe miejsce w hierarchii, w której najniżej znajdują się rowerzyści i piesi. Na początku listopada pojazd z ochrony Siergieja Mironowa, jadąc z nadmierną prędkością przez ulice Sankt Petersburga, spowodował wypadek, uderzają w drugi samochód. Pasażerowie samochodu osobowego, matka z 10-miesięcznym synkiem nie odnieśli obrażeń – skończyło się tylko na strachu. Żaden pojazd z ochrony się nie zatrzymał.

Justyna Bonarek/swp.de/Kresy.pl

forma płatności