Ppłk Dmytro Tymczuk, koordynator grupy “Informacyjny opór”, mającej wdrażać ukraińską narrację w środkach masowego przekazu, uważa że ukraińska armia nie ma zasobów potrzebnych do walki, ponadto jest zdemoralizowana.

Popatrzmy na mapę operacji antyterrorystycznej z połowy sierpnia i na obecną mapę, jest różnica: my przegrywamy. Nie mamy środków na kontynuację wojny – to fakt. Mamy zdemoralizowaną armię, nawiasem mówiąc, m.in. dzięki dzięki sieciom społecznościowym i tej panice, tym pogłoskom o sprzedajnych generałach, których nic nie obchodzi. To także silny czynnik, który wpłynął na demoralizację armii– powiedział ppłk Tymczuk na konferencji prasowej.

Możemy wysłać tam nawet i sto tysięcy ludzi, ale to będzie mięso armiatnie– dodał Tymczuk. Zaznaczył on, że wszyscy, którzy chcą walczyć, znajdują się w batalionach ochotniczych, więc nie ma sensu przeprowadzać kolejnej mobilizacji.

censor.net.ua/Kresy.pl

forma płatności