Po odbyciu kary pozbawienia wolności 24-letnia obywatelka Ukrainy została przymusowo doprowadzona do granicy i skierowana na Ukrainę. Decyzję podjęto ze względu na ocenę, że jej dalszy pobyt w Polsce mógł stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.
W styczniu 2026 roku funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Rzeszowie-Jasionce zatrzymali 24-letnią obywatelkę Ukrainy, która zakończyła odbywanie kary pozbawienia wolności na terytorium Polski. Kobieta była wcześniej prawomocnie skazana za usiłowanie zabójstwa z użyciem noża, w wyniku którego poszkodowany doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Zobacz też: Kolejny Ukrainiec wydalony z Polski. Pięcioletni zakaz wjazdu do Schengen
Po opuszczeniu zakładu karnego jej sytuacja prawna została poddana ocenie przez organy Straży Granicznej. Jak ustalono, dalszy pobyt cudzoziemki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mógł stanowić zagrożenie dla porządku publicznego oraz bezpieczeństwa państwa. W związku z tym Komendant Placówki Straży Granicznej w Rzeszowie-Jasionce wydał decyzję administracyjną o zobowiązaniu kobiety do powrotu, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności.
Decyzja obejmowała również orzeczenie zakazu ponownego wjazdu na terytorium państw strefy Schengen. Zakaz ten został ustalony na okres pięciu lat i obejmuje wszystkie kraje należące do wspólnego obszaru bez kontroli granicznych.
Po zakończeniu niezbędnych czynności formalnych obywatelka Ukrainy została przymusowo doprowadzona do granicy państwowej.
Zobacz też: Warszawa: Ukrainiec wydalony z Polski po wyjściu z aresztu
Kresy.pl/SG































