Portal „Ukraińska Prawda” zwraca uwagę, że zawieszenie broni, które obiecali ukraińscy politycy, trwało jedynie pół doby. Było ono jednym z warunków otrzymania drugiej części kredytu stawianych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Opiniotwórczy portal podkreśla w ostrych słowach, że Julia Tymoszenko i Wiktor Juszczenko nie tylko oszukują siebie nawzajem, ale też zachodnich partnerów. W poniedziałek wieczorem wspólnie podpisali list do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w którym zapewniali, że „nie mogą pozwolić przedwyborczej polityce pogłębić kryzysu”, dlatego obiecują zakończyć spory. Pakt istniał jedynie pół doby. Dzień później, Rada Najwyższa dzięki poparciu Bloku Julii Tymoszenko usunęła ze stanowiska ministra spraw zagranicznych Wołodymyra Ohryzko, który był nominowany przez prezydenta. Później rozpoczął się siłowy konflikt o Naftohaz. „Jeżeli to nazywają polityką pokoju, to czym w takim razie jest wojna” – pyta się retorycznie „Ukraińska Prawda” w komentarzu redakcyjnym i zadaje także kolejne pytanie: „Jeżeli umieją tak kłamać patrząc w oczy Zachodowi, to czego może wymagać własny naród?”.
IAR/mb




























