5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. krok
    krok :

    Co da egzamin ze strzelania co 5 lat w przypadku niezrównoważonych, których bada ubiegającego się o broń, Pani od psychiatrii, nie bardziej zrównoważona ? Jakiś czas temu jeden myśliwy zastrzelił na polowaniu drugiego myśliwego, za to, że zajął się jego żoną. Tego nie jesteśmy w stanie w żaden sposób takich przypadków kontrolować ani wyeliminować egzaminami z uzycia broni palnej. Polacy za dużo piją, ogólnodostępna broń mogłaby być niebezpieczna. Może lepiej tworzyć więcej, grup strzeleckich, sportowych itd., gdzie broń była by zabezpieczona w takich siedzibach. Z dawaniem broni jak w USA bym się raczej wstrzymał.

    • gan
      gan :

      Ostatni przypadek – 21 latek strzelał ze sztucera do sarny. Zapominał zwrócić uwagę co jest za sarną. Zastrzelił sarnę i kawałek dalej jadącego rowerzystę. Egzaminy – nawet co roku – nie zastąpią kultury obycia z bronią. Kowalski wyciągnie broń na czas egzaminu, a po egzaminie właduje ją z powrotem do sejfu, bo amunicja droga a na strzelnicę daleko…. Ale, żeby posłowie K’15 rozumieli istotę sprawy najpierw winni sami posiadać broń. A tak łapią fame pointy i plotą trzy po trzy z mównicy sejmowej…

    • kojoto
      kojoto :

      Też uważam, że więcej strzelnic, a nawet obowiązkowe kursy strzeleckie byłyby lepszym rozwiązaniem. Z mojego punktu widzenia to było by bezpieczniejsze. Z drugiej strony, jak świat światem bandyta zawsze sobie broń znajdzie, a uczciwi ludzie pozostają bezbronni. I może być prawdą, że ten paradoks na który zwracają uwagę konserwatyści (że im więcej broni u obywateli tym bezpieczniej), ma jednak głębokie uzasadnienie. Wątpliwości jednak nie ma co do tego, że jak ludzie mają tą broń posiadać, to muszą wiedzieć jak się z nią obchodzić i jak najbezpieczniej ją chować.

  2. gan
    gan :

    Z boku patrząc, to K’15 szuka teczek z projektami obywatelskimi i niespecjalnie patrząc co jest w środku leci z tym do sejmu, do legislacji łapać fame pointy. Panie Tyszka – na drogach jest znacznie niebezpieczniej, tyle ludzi rokrocznie ginie w wypadkach. Zapostuluj pan rozwiązanie, żeby co dwa lata kierowcy zdawali egzaminy. Tak będzie bezpieczniej.