Ukraiński minister sprawiedliwości Ołeksandr Ławrynowycz poinformował, że Julia Tymoszenko nie będzie mogła wziąć udziału w październikowych wyborach parlamentarnych. Jej udziału od dawna domagają się unijni politycy.
Tymczasem córka Julii Tymoszenko, Jewhenia, złożyła w Prokuraturze Generalnej zawiadomienie o torturach stosowanych wobec jej matki w kolonii karnej w Charkowie. Jej zdaniem, za takie można uznać na przykład zalecenia przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia, którzy każą skazanej więcej się poruszać i wykonywać ćwiczenia, gdy stan jej zdrowia jest tak zły, iż nie jest ona w stanie sama podnieść się z łóżka.
Julia Tymoszenko od sierpnia pozostaje w areszcie, a od października odbywa karę 7 lat pozbawienia wolności za naruszenia proceduralne podczas podpisywania umów gazowych z Rosją w 2009 roku. Jej córka i obrońcy od dawna alarmują, że stan zdrowia byłej premier jest bardzo zły. Władze odrzucają takie sugestie. W poniedziałek Julia Tymoszenko ma być zbadana przez lekarzy z Niemiec i Kanady.






























