Turecki minister pracy Suleyman Soylu oskarżył USA o zaplanowanie nieudanego zamachu stanu w Turcji. Z kolei amerykańska baza powietrzna Incirlik została zablokowana i odcięta.

W sobotę wieczorem na antenie tureckiej telewizji Haberturk, Suleyman Soylu powiedział, że to Stany Zjednoczone stoją za puczem, do którego doszło w Turcji.

Turcja odcięła także dostęp i zasilanie do amerykańskiej bazy lotniczej Incirlik. Według niepotwierdzonych infomracji, pucz przynajmniej częściowo koordynowano z tej bazy, zaś podczas próby zamachu stanu samoloty-cysterny z Incirlik tankowały myśliwce przejęte przez oddziały wierne buntownikom. Stany Zjednoczone twierdzą, że turecka armia zamknęła przestrzeń powietrzną nad bazą, co tym samym zablokowało USA i siłom koalicji loty bojowe. Sytuację tę miały wykorzystywać siły tzw. państwa islamskiego, które przypuściły atak na pozycje kurdyjskie w Syrii.

Reuters.com / israelnationalnews.com / twitter.com/@wszewko / Kresy.pl

forma płatności