Oleksandr Turczynow, sekretarz Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony, powiedział na spotkaniu z walczącymi na froncie w Donbasie żołnierzami, że rosyjski Kubań to ukraińska ziemia.

Turczynow spotkał się z członkami pułku szurmowego Gwardii Narodowej „Azow”. „Nasz Kubań” – przytaknął Turczynow ukraińskiemu żołnierzowi. „Na Moskwę pójdziemy przez Kubań” -mówi żołnierz. „No, przecież Kubań jest nasz” – odpowiedział polityk.

W oryginale słyszymy „nasza Kubań” z uwagi na to, że nazwa tej krainy jest w języku ukraińskim rodzaju żeńskiego.

Kubań to terytorium położone na północ od Kaukazu na Morzem Czarnym. Przez Cieśninę Kerczeńską sąsiaduje z Krymem. Głównym miastem regionu jest Krasnodar.

YouTube.com / Kresy.pl

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. szczurek
    szczurek :

    Aby tylko Ci idioci nie poszli na Kubań , bo retorsją tego będzie rozwałka która skończy się przy granicy z Polską. Znając naszych politycznych idiotów włożą wtedy swoje palce miedzy młot a kowadło i będzie larum na cały pysk ,że biją naszych. ….

  2. zefir
    zefir :

    Jeśli Ukraina ledwie zipie a jej naczelny banderkaznodzieja,pierwszy szef bander-Wierchownoj Rady,p.o prezydenta banderlandu,twórca dekretu o ATO,obecny Sekretarz RBNiOK mówi „nasza Kubań”,to oznacza że jego Ukraina ma zaborcze plany nie tylko wobec 19-tu powiatów na zachodzie,ale również wobec Kubania od wschodniej strony Ukrainy tj FR.Ledwie zipie,ale pewnie nie w marzeniach i militariach.Oby wróg naszego baderowskiego wroga był naszym przyjacielem!

    • ruskiagent
      ruskiagent :

      A to jakaś nowość? I to jeszcze na długo przed Chrystusem należała. A tak w ogóle, to cały świat to są ziemie etnicznie ukraińskie, a wszyscy ludzie z wyłączeniem oczywiście Polaków, Rosjan i Żydów(ale, wiadomo, nie wszystkich, Benii K. i podobnych przecież riezać nie będą) są etnicznymi Ukraińcami, tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą.