7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • tagore
      tagore :

      Zbyt długo czekali, teraz po wyborach próbując użyć siły będą na przegranej pozycji.
      Muszą poczekać ,ale wcześniej pewnie zostaną sprowokowani do akcji w obronie
      aresztowanych za kryminalne sprawy kolegów.

      tagore

  1. lokis1271
    lokis1271 :

    Witam Państwa!
    Zdaje się, że wczoraj ktoś próbował dworować z Tiahnyboka, podobno nic nie może zrobić. Tak jak przypuszczałem, za wcześnie “Svoboda” została spisana na straty. Obecnie odzyskała starego sojusznika, czyli UNA-UNSO (Prawy Sektor), dobrze wyszkolonego, zorganizowanego i co najważniejsze – uzbrojonego po zęby. Kto jeszcze dołączy do tej dwójki – Liaszko, Kołomojski? Panie i Panowie, naprawdę jeszcze wszystko przed Ukrainą, a jakie jeszcze egzotyczne sojusze tam powstaną, to niejednemu ekspertowi z Wiejskiej i Pałacu Prezydenckiego RP szczęki ze zdziwienia opadną.
    Pozdrawiam
    Lokis

    • monroe
      monroe :

      To Pan twierdził, że Moskwa nie ma powodu, aby w niego inwestować. A przecież widać, że jest dla niej bezcenny. Może w dowolnym momencie podpalić Ukrainę, a bez takiej zawieruchy Putin ma związane ręce.

      • lokis1271
        lokis1271 :

        Szanowny Panie Monroe!
        Pisałem i dalej to podtrzymuję. Rosja nie ma najmniejszej nawet potrzeby wykładania na “Svobodę” i UNA-UNSO choćby kopiejki. Robią to za nich zachodnie służby specjalne i jak widać skutecznie. I przy okazji pytam się dalej, z kim prędzej dogada się oligarcha Putin i jego otoczenie – z oligarchami ukraińskimi (Kołomojski, Jaceniuk, Poroszenko, Achmetow itd.), czy z rusofobicznymi rewolucjonistami o nazistowskiej proweniencji (Jarosz, Tiahnybok, Mosijczuk)?
        Pozdrawiam
        Lokis

        • monroe
          monroe :

          Zachodnie służby sponsorują organizację, która grozi destabilizacją Ukrainy wbrew interesom Zachodu a zgodnie z interesem Rosji? Nie sądzę. A z kim Putin dogada się prędzej? No cóż, ultrapatrioci, nie tylko zresztą na Ukrainie, to nie strona rozmów lecz narzędzie. Z narzędziem się nie negocjuje, tylko używa. A po użyciu wykorzystuje do innego zadania lub wyrzuca.