Beata Szydło zapewnia, że wie skąd wziąć pieniądze na zapowiadane reformy.
– Znajdziemy ponad 70 mld zł, a nasze propozycje będą kosztowały 39 mld – czyli zostanie jeszcze na inne pomysły– mówiła Szydło na kongresie PiS w Katowicach. Według jej wyliczeń cofnięcie reformy emerytalnej pochłonie 10 mld zł, podniesienie kwoty wolnej od podatku – około 7 mld, a dodatkowe pieniądze na dzieci – 22 mld.
Kandydatka na stanowisko premiera wyjaśniła, że obietnice pokryte zostaną z pięciu źródeł: podatku VAT, uszczelnienia systemu podatkowego, zablokowania wyprowadzania pieniędzy do rajów podatkowych, podatku od wielkopowierzchniowych sklepów i podatku bankowego.
TVPinfo/KRESY.PL






























