Szefowa EuroMajdanu Warszawa: „Wołyń” to nie film historyczny

Znana ukraińska działaczka organizacji EuroMajdan Warszawa i Fundacji Otwarty Dialog Natalia Panczenko podkreśliła w trakcie dyskusji, że „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego to film fabularny i nie powinien być traktowany, szczególnie przez Polaków, jako obraz historyczny.

– Ten film wywołuje ogromne emocje, ale to jest film fabularny– mówiła Natalia Panczenko w debacie portalu Onet.pl. – Mam dziś taką możliwość i chcę ją wykorzystać, i zwrócić się do wszystkich Polaków, którzy ten film będą oglądać, żeby nie potraktowali „Wołynia” jako filmu historycznego lub dokumentalnego.

Przeczytaj:Piotr Zychowicz o „Wołyniu”: najwybitniejszy film historyczny w dziejach polskiego kina

Zdaniem ukraińskiej aktywistki, film Wojciecha Smarzowskiego prezentuje subiektywną wizję wydarzeń:

– Ja rozumiem, dlaczego Smarzowski to kino zrobił. Dobrze, że on to zrobił – wyjaśniał to wiele razy. On uważa, że ten temat jest ważny. Ja również uważam, że ten temat jest bardzo ważny. Jedyne, o co proszę dzisiaj Polaków, aby traktowali ten film tak, jak reżyser chciał pokazać – jako film fabularny i jako widzenie jednej osoby. Jest to subiektywne spojrzenie i jest to subiektywna wizja. Tylko o to chciałabym prosić.

PRZECZYTAJ: Film „Wołyń” z rekordową frekwencją

„UPA walczyła z Polakami za niepodległą Ukrainę”

W 2014 roku Panczenko udzieliła wywiadu portalowi NaTemat.pl.Zapytana o rolę ukraińskich nacjonalistów oraz widoczną na Majdanie nacjonalistyczną symbolikę i negatywne nań reakcje Polaków, odpowiadała:

– Szczerze mówiąc trochę mnie dziwią. Bo jak Ukrainiec usłyszy nazwisko “Piłsudski”, to nie wywołuje to specjalnych emocji, choć ten polityk ma na sumieniu wielu Ukraińców. A jak Polak usłyszy “Bandera”, od razu ma jakąś alergię. Kiedy Polacy widzą czarno-czerwoną flagę, wydaje im się, że tam jest wielkimi literami napisane „nienawidzę Polaków”.

– Tymczasem dla nas to jest flaga zwycięstwa. Pod tą flagą UPA walczyło za niepodległą Ukrainę, walczyło z Rosjanami, Niemcami, Węgrami, Austriakami, a także Polakami– podkreśliła mieszkająca w Polsce Ukrainka. Odnosząc się do ludobójstwa na Wołyniu mówiła, że „to nie wzięło się znikąd” i zarzucała Polakom prowadzenie brutalnej polityki względem Ukraińców w okresie II RP.

– Tak, była rzeź wołyńska. Wielu Polaków zginęło. Ja tego nie kwestionuję. (…) Ale dlaczego policzono, że było od 20 do 50 tysięcy ofiar rzezi, ale nikt nie policzył, ile było ofiar ukraińskich przez 20 lat II RP? Tylko to mnie interesuje– mówiła Panczenko.

Podczas wizyty w Gdańsku w grudniu 2012 roku Panchenko zrobiła sobie zdjęcie na ulicy Długi Targ, które umieściła potem na Facebooku z podpisem: „Gdańsk to bardzo ładne niemieckie miasto!”.Podpis ten został poświęcony osobom, „które ciągle pieprzą, że Lwów to polskie miasto”.

Z kolei w ubiegłym miesiącu Panczenko publicznie wyrażała swą radość z powodu podpalenia siedziby stacji telewizyjnej Inter w Kijowie. Umieściła na swoim profilu na Facebook zdjęcia z pożaru i skomentowała je słowami „jak pięknie płonie”.

Panczenko przebywa w Polsce od 2010 roku. Studiowała za darmo w Szkole Wyższej Gospodarstwa Wiejskiego, otrzymując też stypendium. Obecnie pisze doktorat z ekonomii. Jest koordynatorem projektów w znanej proukraińskiej Fundacji Otwarty Dialog, ściśle współpracującej m.in. z politykami PO, w tym z posłem Marcinem Święcickim.

Onet.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • pro_patria
      pro_patria :

      Masz rację Kolego. Proszę Ministerstwo Oświaty o podanie logicznej odpowiedzi: dlaczego coraz mniej polskich rodzin stać na posłanie dziecka na studia bądź studenci muszą brać kredyt, podczas gdy wrogie polskości banderowskie pomioty kształcą się za darmo, otrzymują stypendia, miejsca w akademikach itd. ??? Czy to kolejny przejaw narodowego masochizmu ?? Kształcimy i wykształciliśmy na koszt polskiego podatnika rzesze upaińców, którzy odpłacą nam tak jak ich dziadowie w 1943. Każdy przeciętnie inteligentny Polak doskonale sobie zdaje sprawę z idiotyzmu, w który brniemy. Odnośnie tej banderówy to już za dotychczasowe wypowiedzi powinna zostać wydalona z mojego kraju bez możliwości powrotu. Cechuje ją umiłowanie morderczych idei banderyzmu oraz bestialstwa jej hierojów. Powinna przebywać w psychatryku, nie na uczelni.

  1. piotr3005
    piotr3005 :

    Pani Panczenko „Wołyń” to nie film historyczny bo gdyby był to widz nie usiedział 10 minut taki byłby brutalny i nie dałoby sie przedstawić brutalne mordy na Polakach i po ffilmie ukraińcy mieliby przesrane w Rzeczpospolitej. Po drugie to proszę trochę poczytać a nie udawać głupią!!! Już w latach trzydziestych ukraińcy złożyli skargę na Polskę do Ligi Narodów oskarżając Polaków o ludobójstwo ale Liga Narodów skargę odrzuciła argumentując po śledzctwie, że nikt nie zginął żaden ukrainiec więc to kłamliwe oskarżenie. Proszę poczytać a nie kłamać jak każdy banderowiec.

  2. sylwia
    sylwia :

    Cytuję: ‘… Wbrew uporczywemu zaniżaniu liczby ofiar polskich do 200 000 i mniej, ilość polskich ofiar przekroczyła 500 000 a nawet była blisko miliona, gdy uwzględni się mordy Polaków popełnione przez Ukraińcow od 22 czerwca 1941 r. '… Jakże polscy „znawcy” tematu mogą napisać o 200 000 ofiar, skoro tylko od 1 do 16 września 1939 roku ukraińscy nacjonaliści [oraz pospolite ruszenie Ukraińców; mój przypisek] zamordowali około 550 000 polskich uciekinierów na Kresy i polskich żołnierzy, będących w mniejszych zgrupowaniach, powracających do swoich rodzin na Kresach. [Ukraińcy] rozbrajali ich zabierając ubrania i buty, gołych wiązali kolczastym drutem i żywcem zakopywali do ziemi…’ ( http://www.cracovia-leopolis.pl/index.php?pokaz=art &id=2392 za 'Kresy Wschodnie we krwi polskiej tonące’, praca zbiorowa pod red. Jana Sokoła i Józefa Sado, Chicago, Poznań, ISBN 83-9008523-1-4 )…’ Dr Poliszczuk ocenia liczbe ofiar na ok. 400 000 (“Gorzka Prawda, Zbrodniczość OUN-UPA, Spowiedź Ukraińca”, Toronto, Warszawa, Kijów 1995. str. 279).