3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Gubią się w tych zeznaniach. Cytuję: “Jego zdaniem, jeszcze w styczniu nie było żadnych dowodów na bezpośredni udział rosyjskich żołnierzy w walkach” — a przecież na długo przed styczniem ciągle mówili o inwazji, a nawet “rozbijanych kolumnach” rosyjskiej armii. Jak widać nie ma u nich żadnej odpowiedzialności za słowa. Raz widziałem jak rzecznik Kijowa mówił o rozbiciu rosyjskiej kolumny, a dzień później wycofywał się nawet z twierdzeń o obserwacji tej kolumny. W USmanii Ukraińcy jako dowody pokazywali fotki z Czeczenii i Gruzji. No k… to jest prawdziwa inwazja.

    • rudy
      rudy :

      No wiesz, mają wsparcie Zachodu i UE, a tamci trzymają media według ich “narodowej racji stanu”. Krytykę Rosjan każdy skazuje na nie, a Ukraińcy korzystają z bezkarności. Myślę, że naród ukraiński w większości to widzi i rozumie. Problem tylko w tym, że są nastraszeni radykalnymi organizacjami, które bezkarnie sieją terror w Ukrainie. Chociaż nie tylko oni same. Jak widać teraz może oby jaki uczestniczący w ATO przyjść do sklepu pijany, naprowadzać tam szumu, a ochrona prędzej zareaguje na tych, którzy będą mu rzucać uwagi. Przeciw takich ludzi, którzy jakoś tak byli wytrenowani na przemoc zwyczajny lud tak prosto nie odważy się pójść. Niestety.