Kurs rubla rośnie już drugi miesiąc pod rząd począwszy od minimum jakie osiągnął 3 lutego. Inflacja przystopowała.
Od końca lutego wzrost cen podstawowych cen konsumpcyjnych nie zmienia się i w wymiarze tygodiowym wynosi 0,2% – jak zauważa analityk banku ING Dmitrij Polewoj. Jak zauważają eksperci główną przyczyną szybskiego wzrostu infalcji była silna dewaluacja rubla. Obliczano ten stosunek na 10% dewluacji równająceje 1% inflacji. Wraz ze stabilizacją, a nawet lekkim umacnianiem się rosyjskiej waluty, wyhamował wzrost cen. Jednak realny spadek siły nabywczej rosyjskich konsumentów obniżył popyt, co źle wróży osuwającej się w recesję rosyjskiej gospodarce.
svoboda.org/kresy.pl



























