Mimo kryzysu rolnictwo w Rejonie Solecznickim umacnia się. Taki wniosek wypływa z zakończonej właśnie akcji deklarowania zasiewów.
Ilość gospodarstw wprawdzie spada, ale te które trwają zwiększają systematycznie areał. Polscy rolnicy, korzystając z unijnych dotacji, stają się farmerami z prawdziwego zdarzenia.
Najwięcej z nich, bo 554 mieszka w starostwie koleśnickim. 501 prowadzi gospodarstwa w starostwie ejszyskim, a 488 w starostwie turgielskim. Najmniej, bo tylko 234 gospodarstwa ma starostwo poszkońskie. Areał farm, które uprawiają waha się od 50 do 150 ha, choć zdarzają się też większe. Specjalizują się one w produkcji roślinnej i mlecznej, choć niektóre mają charakter mieszany.
Według kierownika Wydziału Rolnictwa administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego Stanisława Lebedisa pozytywna tendencja w rolnictwie rejonu będzie się umacniać. Trwa już ona bowiem od 6 lat.
(mak)/(“Tygodnik Wileńszczyzny”)/Kresy.pl



























