Serbia, zmagająca się z bezrobociem młodzieży na poziomie 24 proc., planuje sprowadzić do 100 tysięcy pracowników z zagranicy. Kluczowym partnerem w tym procesie ma być Ghana, z którą Belgrad prowadzi intensywne negocjacje o współpracy migracyjnej.
Belgrad i Akra zacieśniają relacje w obszarze rynku pracy. Serbia ogłosiła, że planuje w 2025 roku wydać nawet 100 tysięcy pozwoleń na pracę, w szczególności dla obywateli z krajów afrykańskich i azjatyckich. Trwają intensywne rozmowy z Ghaną, która miałaby stać się jednym z głównych partnerów migracyjnych tego programu. Decyzja Serbii wynika z rosnącego deficytu pracowników w wielu branżach.
Do porozumienia w tej sprawie ma prowadzić Umowa o Mobilności Pracowników. Ghana, która dysponuje bardzo młodą strukturą demograficzną, zainteresowana jest eksportem siły roboczej, natomiast Serbia zmaga się z problemem starzejącego się społeczeństwa. “Serbia ma starsze społeczeństwo i będzie potrzebowała umowy o mobilności pracowników, która w pełni wykorzysta potencjał bardzo młodego społeczeństwa Ghany” – podkreślił minister Samuel Okudzeto Ablakwa.
Zapowiedź współpracy ogłoszono w tym tygodniu na wspólnej konferencji prasowej w stolicy Ghany. W wydarzeniu uczestniczył także szef serbskiej dyplomacji Marko Đurić, który przebywał z oficjalną wizytą w Afryce Zachodniej. Strony nie tylko zadeklarowały gotowość do podpisania umowy, ale również zaznaczyły, że Ghana “wyraziła zainteresowanie pełnym wykorzystaniem” puli dostępnych zezwoleń.
Zgodnie z zapowiedziami, zagraniczni pracownicy mają trafić do kluczowych sektorów serbskiej gospodarki. Oczekuje się, że będą to przede wszystkim budownictwo, opieka zdrowotna, rolnictwo, usługi oraz ICT. Serbia liczy na to, że napływ nowych pracowników złagodzi niedobory kadrowe, które w ostatnich latach stają się coraz bardziej odczuwalne.
Inicjatywa budzi jednak kontrowersje na tle wewnętrznym. Mimo deklarowanego braku siły roboczej, bezrobocie wśród młodych Serbów wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie – około 24 procent. Obecnie co czwarty mieszkaniec Serbii w wieku 15–24 lat jest bezrobotny. Dla wielu obserwatorów i mieszkańców kraju może to oznaczać, że problemy lokalnego rynku pracy są rozwiązywane kosztem rodzimej młodzieży.
Czytaj: Strzelanina na serbsko-chorwackiej granicy. Nielegalny imigrant zastrzelony przez policję
serbiantimes.info / gna.org.gh / Kresy.pl




























