“Taśmy pokazują prawdziwą twarz Platformy: „kasa, misiu, kasa”! To pokazuje przeświadczenie, po co jest Platforma w polityce – by załatwić jak najwięcej deali!” – mówił w Radiu Puls Krzysztof Gawkowski ze Zjednoczonej Lewicy.
O taśmach szeroko wypowiedziała się też liderka Zjednoczonej Lewicy Barbara Nowacka.
– Oczekujemy wyjaśnień od premier Kopacz ws. prywatyzacji Ciechu. Oczekujemy tego dzisiaj. Bo nasze zaufanie do państwa zostało podważone. Proszę nie udawać, że to nie jest temat. To jest temat. Chodzi o nasze zaufanie do państwa i do instytucji państwowych. Nie chcemy, by nasz rząd się kompromitował. Honor i godność istnieją również w polityce. I kiedy widzę, że nie ma nikt odwagi powiedzieć: „tak, w moim resorcie coś nawaliło”… Nie widziałam tego od 8 lat, tej odwagi. Nikt nie miał odwagi powiedzieć, że coś było nie tak– mówiła Nowacka.
Barbara Nowacka przypomniała, że rząd ma za sobą szereg kompromitujących porażek, a mimo to nie poczuwa sie do odpowiedzialności.
– Rząd nie miał odwagi powiedzieć, że nawalił ws. Smoleńska. Nie miał odwagi powiedzieć, że nawalił ws. pierwszych taśm, korupcyjnych. Dziś nie ma odwagi powiedzieć, że nawalił ws. Ciechu. Że to było nieuczciwe. Dlaczego nikt nigdy się nie podał do dymisji? Dlaczego żaden urzędnik państwowy nie odpowiada za swój resort? Dlaczego prezes NIK nie podaje się do dymisji? Człowiek honoru, kiedy coś nawali w jego urzędzie, idzie do swojego zwierzchnika i mówi: „sprawdźcie mnie”. My tego oczekujemy, po prostu. Nie jako partia polityczna. Ale jako Polki i Polacy. Którzy mają dosyć tego, że ich państwo gnije. Chcemy przestać w końcu patrzeć na naszą władzę z obrzydzeniem– mówiła Nowacka.
300polityka.pl/wPolityce.pl/KRESY.PL





























