Grupa rosyjskich samolotów w tym dwa strategiczne bombowce mogące przenosić broń jądrową, ćwiczyła nad Bałtykiem nocne ataki na cele będące najważniejszymi obiektami w szwedzkiej obronie. Wiadomość tę przynosi dziś jeden z dwóch najważniejszych szwedzkich dzienników: “Svenska Dagbladet”.
Były premier i prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący jej Rady Bezpieczeństwa odniósł się do polityki coraz większego dystansu Armenii wobec Moskwy.
"Państw Unii Europejskiej absolutnie nie interesują nieuniknione ciężkie konsekwencje dla prosty ludzi zerwania więzi formujących się przez kilkadziesiąt lat" - agencja informacyjna TASS zacytowała w niedzielę wypowiedź Miedwiediewa przekazaną przez służbę prasową prokremlowskiej partii "Jedna Rosja". Były prezydenta pełni funkcję jej formalnego przewodniczącego.
Rosyjski polityk ocenił, że Zachód postrzega Armenię jedynie jako narzędzie w walce z Rosją i jest zainteresowany oczyszczeniem pola politycznego ze wszystkich sił opowiadających się za dobrymi stosunkami między Moskwą a Erywaniem.
W Puźnikach na Ukrainie zakończył się kolejny etap prac poszukiwawczych dotyczących polskich ofiar zbrodni UPA z 1945 roku. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska przekazała w piątek, że tym razem nie udało się odnaleźć drugiej zbiorowej mogiły.
Prace były prowadzone przez Fundację Wolność i Demokracja we współpracy z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym, przy udziale Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytutu Pamięci Narodowej.
„Zakończyły się kolejne prace poszukiwawcze w Puźnikach prowadzone przez @fundacja_WiD we współpracy z @pumszczecin z udziałem @kultura_gov_pl i @ipngovpl. Tym razem nie odnaleziono drugiej zbiorowej mogiły ofiar. To trudna wiadomość, ale nie zmienia naszego celu” — napisała Cienkowska w piątek późnym wieczorem w serwisie X.
Litewski przywódca poruszy temat mediacji podczas sobotniego nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce. Spór między Warszawą a Kijowem wybuchł po nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek prezydent Gitanas Nausėda udzielił wywiadu stacji LNK, w którym zadeklarował gotowość do mediacji między Polską a Ukrainą. „Jeśli tylko taka prośba zostanie wyrażona, z pewnością jestem gotów to zrobić” — powiedział litewski prezydent. Podkreślił, że inicjatywa musi wyjść od Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego.
Nausėda poinformował, że będzie miał okazję omówić kwestię w sobotę podczas nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce, w którym wezmą udział także inni prezydenci. „Wkrótce będę miał doskonałą okazję, by porozmawiać o tym w nieformalnej atmosferze, ponieważ w sobotę wybieram się do północnej Polski wraz z kilkoma innymi prezydentami” — przekazał. Dodał, że sprawa jest dla niego „niezwykle ważna”.
Wołodymyr B,, były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskich struktur bezpieczeństwa, został zatrzymany w Warszawie w sprawie dotyczącej podejrzenia zaoferowania łapówki.
Polskie służby na początku czerwca zatrzymały 62-letniego byłego wysokiego rangą funkcjonariusza ukraińskich organów ścigania, podejrzanego o zaoferowanie korzyści majątkowej urzędnikowi państwowemu – poinformował TVP World rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
Nowak odmówił podania dalszych szczegółów śledztwa, ale stwierdził, że zarzuty „nie dotyczą szpiegostwa ani aktów sabotażu”.
Ukraińska spółka „Kawer Enerdżi Plus” ma wykonać prace przy lwowskim zakładzie przetwarzania odpadów za wyższą kwotę niż ta, za którą miała je zrealizować polska firma Control Process S.A. Lwów zerwał umowę z polską spółką bez wypłacenia wszystkich należności. Obiekt był zrealizowany w ponad 95 proc.
11 czerwca Państwowa Inspekcja Architektury i Urbanistyki Ukrainy wydała pozwolenie na wykonanie prac przy Lwowskim Zakładzie Przetwarzania Odpadów spółce „Kawer Enerdżi Plus”, która ma zrealizować je za 113 mln hrywien (ok 2,2 mln euro).
Nowy wykonawca pojawia się w inwestycji po wielomiesięcznym sporze władz Lwowa z polską firmą Control Process S.A., która była głównym wykonawcą zakładu.
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w niedzielę odniósł się do projektu ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Ocenił, że inicjatywa Wołodymyra Zełenskiego jest krokiem w stronę „przywrócenia sprawiedliwości historycznej”.
„Już nikt i nigdy nie będzie dyktował Ukraińcom, jakich bohaterów mają szanować, jakie święta obchodzić ani jakiej historii się uczyć. O to prawo do wolności własnego wyboru i narodowej niezależności nasi przodkowie walczyli przez setki lat i właśnie za to dziś przelewają krew nasi żołnierze. Pamięć o nich powinna żyć wiecznie” — napisał w niedzielę Budanow.
Ukraiński urzędnik stwierdził, że obecne i przyszłe pokolenia powinny „znać i szanować” osoby, które poświęciły życie walce o Ukrainę. Jak dodał, ma to szczególne znaczenie w czasie wojny.




























