Rosyjska armia zamierza kupić nadmuchiwane czołgi i samoloty. Makiety uzbrojenia wyprodukuje firma „Rosyjski balon” w ramach kontraktu z ministerstwem obrony. Według agencji Interfax – pieniądze pochodzić będą z wojskowego programu „kamuflaż i imitacja”.
Kościół katolicki 8 lipca wspomina św. Jana z Dukli, franciszkanina, kaznodzieję i spowiednika, jednego z najbardziej znanych świętych związanych z dawną Rusią Czerwoną.
Jan urodził się około 1414 roku w Dukli, niewielkim mieście położonym na pograniczu Beskidu Niskiego. O jego młodości zachowało się niewiele pewnych informacji. Tradycja przekazuje, że już jako młody człowiek szukał życia modlitwy i umartwienia, a przez pewien czas miał prowadzić życie pustelnicze w okolicach rodzinnej Dukli.
Później wstąpił do franciszkanów konwentualnych. Był związany m.in. z klasztorami w Krośnie i we Lwowie. Pełnił funkcje zakonne, ale największą sławę zyskał jako kaznodzieja i spowiednik. Wyróżniał się dobrą znajomością Pisma Świętego, prostym sposobem mówienia i surowym stylem życia.
Ruszyła obywatelska petycja wzywająca prezydenta Karola Nawrockiego do pośmiertnego nadania Orderu Orła Białego ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu. Organizatorzy wskazują na jego działalność na rzecz pamięci o ofiarach rzezi wołyńskiej, opozycyjną przeszłość oraz wieloletnią pomoc osobom z niepełnosprawnością intelektualną. (więcej…)
Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy, krytykującą decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA. PE odrzucił jednak propozycję EKR dotyczącą nieotwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych, dopóki Ukraina nie uzna kampanii czystek etnicznych prowadzonej przez UPA.
W środę, podczas głosowań w Parlamencie Europejskim przepadła poprawka zgłoszona przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Proponowano w niej, by Parlament Europejski wezwał do nieotwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych, dopóki Ukraina nie uzna kampanii czystek etnicznych prowadzonej przeciwko Polakom przez UPA oraz masowych aktów okrucieństwa, których UPA dokonała wobec ludności żydowskiej.
Poprawka przewidywała też wezwanie, by Ukraina potępiła ideologię, symbolikę i działania UPA, uznała masowe zbrodnie popełnione przeciwko ludności polskiej i żydowskiej oraz przeprowadziła ekshumacje i odpowiednie pochówki ofiar tych zbrodni.
Straż Graniczna zatrzymała w Zamościu obywatela Zimbabwe, który odbywał karę za jazdę po alkoholu i ma zostać wydalony z Polski. Pod Suwałkami policja zatrzymała innego obywatela tego państwa, który miał ponad 2 promile alkoholu i jechał ciężarówką pod prąd drogą S61.
Funkcjonariusze z Placówki NOSG w Lublinie (Grupa Zamiejscowa w Zamościu) w ramach przeprowadzonej kontroli legalności pobytu cudzoziemców na terytorium RP, zatrzymali obywatela Zimbabwe. Cudzoziemiec opuścił Zakład Karny w Zamościu, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za jazdę samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości. W związku z tym, iż dalszy pobyt obywatela Zimbabwe w Polsce, został uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego na terytorium RP, cudzoziemcowi wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu.
Na wniosek Komendanta Placówki Straży Granicznej w Lublinie, Sąd Rejonowy w Zamościu wydał postanowienie o umieszczeniu obywatela Zimbabwe w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców na okres 3 miesięcy, czyli do czasu przymusowego wykonania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Mężczyzna otrzymał również, zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw strefy Schengen na okres 5 lat.
Na przejściu granicznym w Krościenku funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili próbę przemytu złota o wartości około 1,5 mln zł. Trzy kilogramowe sztabki były ukryte pod odzieżą 46-letniej obywatelki Ukrainy. Sprawę prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Do odprawy na przejściu granicznym w Krościenku, na kierunku wjazd do Polski, stawiła się kierująca samochodem osobowym 46-letnia obywatelka Ukrainy.
Prezydent USA powiązał przyszłą liczebność amerykańskich wojsk w Europie z rozmowami dotyczącymi Grenlandii oraz sytuacją wokół Iranu. Jednocześnie ocenił, że NATO poczyniło postępy. Donald Trump w Ankarze ponownie zasugerował, że Grenlandia powinna znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych.
Po zakończeniu szczytu NATO w Ankarze prezydent USA Donald Trump oświadczył na pokładzie Air Force One, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie liczby amerykańskich żołnierzy utrzymywanych w Europie. Decyzja ma zależeć od rozmów dotyczących Grenlandii oraz od sytuacji wokół Iranu.
„Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji. Wiele będzie zależało od Grenlandii i od tego, czy zawrzemy bardzo dobrą umowę w sprawie Grenlandii. Jeśli nie, być może tak zrobię” — powiedział Trump, odpowiadając na pytanie o wycofanie amerykańskich żołnierzy z Europy.





























