Rosjanie obserwatorami wielkich ćwiczeń sił NATO

W pobliżu wybrzeży Szkocji rozpoczęły się manewry NATO „Joint Warrior”, którym przyglądają się rosyjscy obserwatorzy. Wynika to z obowiązków nałożonych na sojusz przez traktaty rozbrojeniowe.

Rosyjscy obserwatorzy są wysłannikami rosyjskiego Narodowego Centrum Redukcji Zagrożenia Jądrowego, wchodzącego w skład ministerstwa obrony. Jak informuje brytyjski resort obrony, Rosjanie nie będą mieli dostępu do żadnych tajnych dokumentów, zaś stale towarzyszyć im będzie eskorta. Sojusz musiał zgodzić się na ich obecność, mimo napiętej sytuacji między nim a Rosją.

Misja Rosjan rozpoczęła się wczoraj wizytą w bazie Lossiemouth w Szkocji, w której stacjonują brytyjskie myśliwce Typhoon, które wcześniej przechwytywały rosyjskie samoloty. Obserwatorzy spędzą w Wielkiej Brytanii cztery dni. Rosjanie byli obserwatorami ćwiczeń sił NATO także w zeszłym roku. Według rosyjskich mediów tym razem mają oni „przeprowadzić serię kontroli” podczas trwania manewrów.

W manewrach „Joint Warrior”, organizowanych dwa razy do roku, bierze udział 55 okrętów, 70 samolotów i 13 tysięcy żołnierzy z 14 państw członkowskich NATO. Obecnie odbywają się one w pobliżu szkockiego wybrzeża i są największymi w historii manewrami „Joint Warrior”. Ćwiczone będą m.in. wykrywanie okrętów podwodnych, usuwanie min, a także desanty morski i powietrzny. W manewrach bierze udział polski niszczyciel min ORP „Mewa”.

Telegraph.co.uk / TVP.info / Kresy.pl

forma płatności