Od 2 do 5 i lat spędzą w kolonii karnej działacze liberalno-lewicowego ruchu ?Inna Rosja?. Sąd w Moskwie skazał ich za udział w zamieszkach, do których doszło w grudniu ubiegłego w rosyjskiej stolicy.
11 grudnia 2010 roku ponad 5 tysięcy młodych ludzi, głównie pseudokibiców, wyszło na centralny plac Moskwy niedaleko murów Kremla i starło się z policją. Zamieszki wywołała śmierć jednego z kibiców Spartaka-Moskwa, który zginął podczas bójki z kaukaskimi emigrantami. Na tym tle niemal przez 2 tygodnie rosyjscy nacjonaliści terroryzowali emigrantów pracujących w stolicy. Skazani na pobyt w kolonii karnej działacze liberalno-lewicowego ruchu „Inna Rosja”, zdaniem sądu, wzywali do zamieszek na tle etnicznym, używali przemocy wobec przechodniów i funkcjonariuszy policji. Dziś inny z sądów Moskwy skazał na kary wieloletniego pozbawienia wolności osoby odpowiedzialne za śmierć kibica Spartaka – Igora Swiridowa. Główny sprawca zabójstwa spędzi w kolonii o zaostrzonym rygorze 20 lat.
W projekcie amerykańskiej ustawy obronnej NDAA na rok fiskalny 2027 znalazły się zapisy dotyczące Polski. Komisja sił zbrojnych Izby Reprezentantów chce, by dowódca U.S. European Command przedstawił analizę możliwości stałego rozmieszczenia w Polsce eskadry amerykańskich myśliwców F-35.
Jak podały w ubiegłym tygodniu polskie media, poprawka dotycząca F-35 została przyjęta podczas prac komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów na początku czerwca. Zgłosił ją republikański kongresmen Austin Scott ze stanu Georgia. Zgodnie z nią dowódca EUCOM miałby do 1 marca 2027 roku przedstawić Kongresowi informację o wykonalności rozmieszczenia w Polsce eskadry F-35.
Nie oznacza to jeszcze decyzji o przeniesieniu amerykańskich maszyn do Polski. Chodzi o tzw. język raportowy komisji, czyli dyrektywę nakazującą przygotowanie analizy, a nie bezpośredni zapis ustawowy o bazowaniu samolotów.
„Dopiero teraz zauważyli banderyzację?” – pyta Maria Pyż, Polka ze Lwowa i redaktor naczelna Polskiego Radia Lwów, komentując reakcje polskich polityków na nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Jak podkreśla, zmiany nazw ulic i inne działania odwołujące się do UPA trwały na Ukrainie od lat, a rząd PiS miał unikać odpowiedzi, zasłaniając się relacjami polsko-ukraińskimi. (more…)
Nie milknie spór wokół decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. „Prezydent Karol Nawrocki cofnął Order, a nie rękę. Wspieramy Ukrainę, ale nie pozwolimy się obrażać” — napisała Agnieszka Jędrzak z Kancelarii Prezydenta RP.
Agnieszka Jędrzak, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, skomentowała w poniedziałek wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego, który po decyzji Karola Nawrockiego zestawił swoją sprawę z przypadkami Gerharda Schrödera, Benito Mussoliniego i Katarzyny II. Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że wymienionym osobom Orderu Orła Białego nie odebrano.
Spór dotyczy decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia. Powodem było nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”.
W sierpniu Dania wyśle kompanię poborowych na Grenlandię. Żołnierze wezmą udział w ćwiczeniach Arctic Endurance — poinformowały duńskie Siły Zbrojne.
Według komunikatu Forsvaret chodzi o poborowych, którzy po sześciu miesiącach szkolenia podstawowego w Haderslev zostaną skierowani do działań prowadzonych na Grenlandii.
W działaniach mają uczestniczyć zarówno żołnierze zawodowi, jak i poborowi. Duńskie wojsko przedstawia wysłanie poborowych jako element nowego modelu służby wojskowej i wzmocnienia zdolności do działania w warunkach arktycznych.
Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wezwał w poniedziałek do zakończenia eskalacji w relacjach z Polską i przedstawił pięciopunktowy plan.
Karol Nawrocki ogłosił 19 czerwca decyzję o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia. Powodem było nadanie Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Po tej decyzji część ukraińskich polityków, w tym byli prezydenci Ukrainy (m.in. Poroszenko), zadeklarowała zwrot lub zrzeczenie się polskich odznaczeń.
„Przesyłki z orderami pojechały do Warszawy. Wszyscy daliśmy upust zrozumiałym emocjom. A teraz wszyscy muszą się uspokoić” — napisał Poroszenko.
Donald Tusk podczas pierwszego od 2024 roku formalnego szczytu premierów Grupy Wyszehradzkiej mówił o potrzebie powrotu do współpracy opartej na zaufaniu i lojalności. Szef polskiego rządu przekonywał, że Polska, Czechy, Słowacja i Węgry mogą ponownie odgrywać ważną rolę w Europie. (more…)





























