Rosja przeciwna rezolucji Rady Bezpieczeństwa w sprawie sytuacji w Syrii.
W czwartek rano siły zbrojne prowadziły ataki na część obwodu chersońskiego na prawym brzegu Dniepru. Doprowadziły one do ataki infrastruktury energetycznej.
Po porannym ataku sił rosyjskich 9 lipca w Chersoniu odnotowano uszkodzenie linii energetycznej. Poinformował o tym Jarosław Szańko, szef Administracji Wojskowej miasta na prawym brzegu Dniepru. Zasilania nie ma w części Chersonia oraz w niektórych rejonach obwodu, którego jest stolicą. Energetycy sprawdzają skalę zniszczeń przed podjęciem prac naprawczych.
Ukraiński portal Korrespondent.net twierdzi, że część obwodu chersońskiego kontrolowana przez Kijów była atakowana przez całą poprzednią dobę. Podaje, że także, że w ich wyniku zginęły trzy osoby zginęło a 19 zostało rannych.
Na TikToku miało pojawić się nagranie, w którym dowódca ukraińskiego pułku dronowego rzekomo mówi, że jego państwo nie potrzebuje pomocy Polski. „W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję” – pisze ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, dodając, że celem takich materiałów m jest pogorszenie relacji między Warszawą a Kijowem.
W czwartek wieczorem ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) ostrzegło, że na TikToku rozpowszechniane jest nagranie wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji, w którym Jewhen Karas, dowódca 413. oddzielnego pułku sił dronowych Ukrainy, rzekomo mówi, że Ukraina „nie potrzebuje pomocy ze strony Polski”.
„W rzeczywistości jest to film wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Ta fałszywka stanowi klasyczny przykład deepfake’u, co potwierdzają wyspecjalizowane serwisy weryfikujące pliki multimedialne” — przekazało centrum.
Chiny 10 lipca po raz pierwszy skutecznie odzyskały pierwszy stopień rakiety klasy orbitalnej. Człon rakiety Długi Marsz-10B powrócił pionowo i został przechwycony przez specjalną sieć umieszczoną na platformie morskiej.
Rakieta wystartowała o godz. 12:15 czasu pekińskiego, czyli o godz. 6:15 czasu polskiego, z komercyjnego kosmodromu na wyspie Hajnan na południu Chin. Górny stopień wyniósł satelitę na zaplanowaną orbitę, natomiast pierwszy człon rozpoczął manewr powrotny.
Około sześciu minut po oddzieleniu od pozostałej części rakiety stopień zszedł nad platformę znajdującą się na morzu. Nie wylądował jednak na rozkładanych podporach, jak stopnie rakiet Falcon 9 amerykańskiej firmy SpaceX. Cztery zaczepy zamontowane na chińskim pojeździe uchwyciły rozpiętą nad platformą sieć amortyzującą.
Donald Trump podczas szczytu NATO w Ankarze ponownie zasugerował, że Grenlandia powinna znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA zagroził też możliwością wycofania amerykańskich żołnierzy z Europy i skrytykował sojuszników za politykę wobec Iranu, wydatki obronne, migrację i energetykę. (więcej…)
Podczas briefingu MON ujawniono, że Polska przekazała Ukrainie systemy obrony powietrznej S-200. Informacja ma znaczenie, ponieważ wyjaśnia, skąd Kijów mógł pozyskać uzbrojenie użyte w 2024 roku do zestrzelenia rosyjskich samolotów A-50 i Tu-22M3. (więcej…)
Ukraińskie drony uderzyły w trzy rosyjskie rafinerie: TANECO i TAIF-NK w Niżniekamsku oraz zakład w Saratowie. W Tatarstanie po ataku uszkodzone zostały przedsiębiorstwa w strefie przemysłowej, w której działają dwa zakłady rafineryjne. Ministerstwo Obrony Rosji podało, że w ciągu nocy zestrzelono 415 dronów.
W nocy z 7 na 8 lipca ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie rafinerie ropy naftowej w Niżniekamsku w Tatarstanie, powodując uszkodzenia przedsiębiorstw w jednej z najważniejszych stref przemysłowych regionu. W tym samym czasie uderzono też na Rafinerię w Saratowie.
Władze Tatarstanu poinformowały po nocnym ataku o uszkodzeniu części przedsiębiorstw w Niżniekamsku. Według ukraińskich mediów od uderzeniem mógł znaleźć się kompleks petrochemiczny „Niżniekamsknieftiechim”, gdzie po trafieniu dronów wybuchł pożar.





























