Rosyjskie władze i oficjalne media krytykują ukraińską opozycję i zachodnich polityków. Takie stanowisko utrzymuje się od początku protestów na Ukrainie. Rosyjscy politycy oskarżają kraje Unii Europejskiej i USA o prowokowanie zamieszek, a liderów ukraińskiej opozycji – o łamanie prawa.
Stanisław Łuczanow, dowódca 155. Brygady Zmechanizowanej Ukrainy, został zatrzymany w sprawie porwania i zabójstwa dwóch braci w obwodzie kijowskim. Według śledczych miał zwerbować żołnierzy do odwetowego ataku po konflikcie z mieszkańcami jednej z miejscowości. (więcej…)
Rada Najwyższa zagłosowała we wtorek za odwołaniem Julii Swyrydenko ze stanowiska premiera Ukrainy. Oznacza to automatycznie dymisję całego rządu.
Jak podała agencja informacyjna UNIAN za odwołaniem Swyrydenko zagłosowało 258 członków ukraińskiego parlamentu. Decyzja ta zapadła na wniosek samej Swyrydenko, złożony jeszcze w poniedziałek wieczorem. Jej dymisji jest realizacją polityki prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który jeszcze w niedzielę zapowiedział rekonstrukcje rządu, jak podała agencja informacyjna UNIAN.
Zełenski oznajmił dwa dni temu, że Ukraina zmienia swoją strategię polityczną, a każdy priorytetowy obszar polityki zagranicznej będzie przypisany innemu przedstawicielowi władzy wykonawczej, posiadającej duże doświadczenie i będzie realizował swój wycinek zgodnie ze wizją ośrodka prezydenckiego.
Polska wraz z ośmioma innymi państwami UE zwróciła się do Komisji Europejskiej o wstrzymanie finansowania Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i innych organizacji sportowych dopuszczających udział zawodników z Rosji i Białorusi w zawodach.
Pod wspólnym wystąpieniem podpisały się Dania, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Holandia, Polska, Rumunia i Szwecja. Wniosek skierowano do komisarza UE do spraw sprawiedliwości międzypokoleniowej, młodzieży, kultury i sportu Glenna Micallefa.
Wniosek po decyzji MKOl
Bezpośrednią przyczyną wystąpienia była decyzja Komitetu Wykonawczego MKOl z 7 lipca o tymczasowym zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Uznano również, że wcześniejsze ograniczenia nałożone na rosyjskich sportowców nie mają już zastosowania.
We wtorek trwają seryjne ataki sił zbrojnych USA na Iran. Irańczycy nie pozostawiają ich bez odpowiedzi, rażąc bazy amerykańskie w państwach arabskich Zatoki Perskiej.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu twierdzi, że jej pociski wymierzone były w bazę 5. Floty Marynarki Wojennej USA, jaka znajduje się w porcie stolicy Bahrajnu Manamie. Irańczycy twierdzą, że trafili tam magazyny paliwa i radar obrony przeciwpowietrznej systemu Patriot, oraz system radarowy wczesnego ostrzegania C-RAM, jak podała irańska agencja informacyjna Fars.
Ukraińskie ataki na rosyjskie statki zakłóciły ruch przez Morze Azowskie i Cieśninę Kerczeńską, zagrażając eksportowi milionów ton zbóż. Moskwa próbuje przekierować dostawy do portów nad Morzem Czarnym i Bałtykiem, jednak rosyjscy eksperci ostrzegają przed ograniczoną przepustowością infrastruktury – wynika z analizy PKO BP.
W lipcu na paryskiej giełdzie Euronext MATIF wrześniowy kontrakt na pszenicę podrożał o 14 proc., do 229,5 euro za tonę, osiągając najwyższy poziom od lutego 2025 roku. Podczas sesji 10 oraz 15 lipca ziarno drożało w ciągu jednego dnia o 5–6 proc.
Jedną z głównych przyczyn wzrostu cen były zakłócenia rosyjskiego eksportu zbóż przez Morze Azowskie, które odpowiada za około jedną czwartą rosyjskich wysyłek tego surowca.
Krajowa Administracja Skarbowa zakończyła 135 ze 177 rozpoczętych audytów, obejmujących 167 instytucji i organizacji. Łączną wartość stwierdzonych nieprawidłowości oszacowano na 120 mld zł, a zawiadomienia przekazane prokuraturze dotyczyły 106 mld zł. Ministerstwo Finansów oceniło, że wiele wykrytych naruszeń wynikało z celowych działań podejmowanych w złej wierze.
W czwartek w siedzibie Ministerstwa Finansów w Warszawie minister finansów Andrzej Domański oraz wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej Zbigniew Stawicki przedstawili wyniki audytów gospodarowania środkami publicznymi w latach 2020–2023. KAS rozpoczęła 177 audytów, z których zakończyła 135, obejmując nimi 167 podmiotów
„Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości to 120 mld zł. Około 3 proc. naszego PKB. Więcej niż połowa tego, co wydajemy na bezpieczeństwo” — powiedział Domański.






























