Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Niemiecki dziennik „Die Tageszeitung” opublikował w piątek tekst, w którym krytykuje polską politykę migracyjną na granicy z Białorusią. Autor artykułu Christian Jakob pisze, że odsyłanie przez Polskę osób ubiegających się o azyl na granicy białoruskiej jest „sprzeczne z prawem” i nie zostało zalegalizowane przez nowe unijne przepisy azylowe.
„Sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna. Patrząc na te obrazki, które do nas tutaj docierają, gdzie polscy obywatele są turbowani, przepychani, w sposób absolutnie nieakceptowalny traktowani przez policję niemiecką” — powiedział Przydacz podczas spotkania z dziennikarzami w trakcie wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Florydzie.
We wtorek analitycy projektu DeepState ostrzegli, że sytuacja wokół Konstantynówki w obwodzie donieckim rozwija się według „najcięższego scenariusza”. Według ukraińskiego projektu monitorującego działania wojenne rosyjskie siły wyszły na obrzeża miasta z kilku kierunków, zwiększają presję i przenikają w głąb zabudowy.
„Sytuacja wokół Konstantynówki rozwija się według najcięższego scenariusza, ponieważ przeciwnik wyszedł dosłownie ze wszystkich stron na obrzeża miasta, wywiera aktywną presję i przenika w głąb miejscowości” — podał we wtorek DeepState. Analitycy wskazali, że rosyjska piechota jest odnotowywana od strony wschodniej, przez Nowodmytriwkę, a także stale od strony Berestka i Illiniwki.
Według DeepState po osiągnięciu potrzebnych rubieży Rosjanie stopniowo przechodzą do długotrwałego „pochłaniania miasta”. Projekt ocenił, że w działaniach wokół Konstantynówki częściowo widać powtórkę scenariusza Pokrowska. „Z jakiegoś powodu powtarzają się błędy związane z próbami chaotycznego oczyszczania miasta, podczas gdy przeciwnik ma przestrzeń do przesuwania się i w razie potrzeby zmienia swoje pozycje” — napisali analitycy.
Dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o udział w serii oszustw metodą „na BLIK” zostało zatrzymanych przez policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną mokotowskiej komendy — poinformowała w piątek Komenda Rejonowa Policji Warszawa II. Mężczyźni mają 21 i 23 lata. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
W poniedziałek, około godz. 10 nieznany osobnik oddał kilka strzałów w kierunku przechodnia w Białej Podlaskiej. Postrzelony nie żyje.
Według portalu Gazeta.pl do mordu doszło na parkingu za pawilonami na ulicy Terebelskiej. Strzelec miał szybko zbiec z miejsca mordu. Policja natychmiast zorganizowała obławę, jak podał Polsat News. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej w Lublinie przekazał, że funkcjonariusze ustawili blokady na drogach wyjazdowych z Białej Podlaskiej, a w akcję są zaangażowano właściwie wszyscy mundurowi z powiatu bialskiego, podała Interia. Zarządzono zarówno kontrole pojazdów, jak i przeczesywanie terenu.
Wiadomo już, że zamordowany do 44-letni obywatel Rosji. W Białej Podlaskiej mieszkał już od długiego czasu.
W wywiadzie dla Al Arabiyi białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenko przeprosił za swoje słowa wobec prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Komentując swoje ostre uwagi pod adresem prezydenta Ukrainy, dyktator stwierdził, że być może „przesadził”. Polityk bronił się jednak, twierdząc, że jedynie zareagował na uwagi o „500 celach na Białorusi”, to znaczy deklaracji dowódcy ukraińskich sił dronowych, mjr Róberta Bródiego o ich gotowości uderzenia na setki celów na terytorium północnego sąsiada Ukrainy.
„Milczałem. Nawet wszyscy byli zaskoczeni, że milczałem. Zrozumiałem: ten człowiek był pod tak wielką presją, młody, niedoświadczony, nie wojskowy. Może coś mu się pomieszało w głowie. Milczałem. Ale kiedy zaczęli mi grozić, byłem zmuszony odpowiedzieć” - tłumaczył Łukaszenko, którego słowa zacytował ukraiński portal Obozrevatel.
Rosja: Kijów powinien rozmawiać z Moskwą i Brukselą