Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Libertariańska Partia Rosji (LPR) ogłosił, że nie będzie prowadzić działalności, ani przyjmować nowych członków wkrótce po oficjalnym określaniu jej jako „agenta zagranicy".
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji umieściło LPR w rejestrze „agentów zagranicznych" 17 lipca. „Niestety, w obecnej sytuacji wyczerpaliśmy nasze zasoby, aby oprzeć się presji i nie możemy już zagwarantować bezpieczeństwa naszym zwolennikom w Rosji" - oświadczyła w środę partia, jak zacytował portal Meduza. „Do zobaczenia w Rosji przyszłości – jakakolwiek ona będzie” - tymi słowami zakończona jest środowa deklaracja.
Libertariańska Partia Rosji została oficjalnie założona w 2008 roku. W 2020 roku w ŁRL nastąpił rozłam, w wyniku którego organizacja podzieliła się na dwie organizacje o tej samej nazwie i symbolice. Jedną z nich kierował przewodniczący partii Siergiej Bojko, drugą zaś Michaił Swietow, jeden z czołowych przedstawicieli Liberalnej Partii Rosji. Żadna z tych grup nie był już oficjalnie zarejestrowana jako partia.
22 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Marii Magdaleny – jednej z najważniejszych kobiet wymienionych w Ewangeliach. Należała do grona uczniów Chrystusa, pozostała przy Nim podczas męki, a o świcie w dzień Zmartwychwstania jako pierwsza zaniosła Apostołom wiadomość, że Chrystus żyje.
Jej szczególną rolę podkreśla nadawany jej od wieków tytuł „apostołki Apostołów”. Maria Magdalena ogłosiła bowiem uczniom Chrystusa prawdę, którą oni następnie mieli głosić całemu światu.
W 2025 roku Orlen dostarczył na Ukrainę 2,43 mld litrów oleju napędowego o wartości 7,16 mld zł. Według spółki porównywalna cena hurtowa w Polsce była niższa niż cena paliwa sprzedawanego odbiorcom ukraińskim.
W ostatnich dniach w polskich mediach społecznościowych rozpowszechniono informacje, według których Orlen miał w 2025 roku sprzedawać paliwo na Ukrainę po cenie ponaddwukrotnie niższej niż obowiązująca na polskich stacjach. Koncern odrzucił te zarzuty, wskazując, że porównano eksportową cenę hurtową netto z krajową ceną detaliczną zawierającą podatki i inne obciążenia.
Dyskusję wywołał wpis dziennikarza Piotra Nisztora w serwisie X. Podał on, że w 2025 roku Grupa Orlen dostarczyła na Ukrainę ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld zł. Z tych danych wynikała średnia cena wynosząca około 2,94 zł za litr.
Do warszawskich szkół i przedszkoli uczęszcza 29 tys. dzieci cudzoziemskich ze 115 krajów, w tym ponad 20 tys. z Ukrainy. Duża koncentracja uczniów jednej narodowości utrudnia integrację, sprzyja powstawaniu odrębnych grup, a w starszych klasach może prowadzić do konfliktów – pisze „Gazeta Wyborcza”. Miasto organizuje dodatkową naukę języka polskiego, szkolenia i pomoc psychologiczną, jednak część uczniów nadal wymaga indywidualnego wsparcia.
Władze Szkoły Podstawowej nr 191 przy ul. Bokserskiej na warszawskim Służewcu potwierdziły, że w niektórych klasach dzieci cudzoziemskie stanowią od jednej trzeciej do około połowy uczniów. Placówka tłumaczy tę koncentrację rozległym obwodem szkolnym oraz obowiązkiem przyjmowania mieszkających w nim dzieci.
Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza” po otrzymaniu wiadomości od rodzica jednego z uczniów. Jego zdaniem duża liczba dzieci z jednego kraju utrudnia integrację, wpływa na warunki nauki i skłania część polskich rodziców do wybierania innych szkół.
Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że każdy kolejny irański atak na statek przepływający przez cieśninę Ormuz spotka się z uderzeniem na jeden most lub elektrownię w Iranie, również na terenie Teheranu lub w pobliżu stolicy. Administracja zapewnia, że cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla żeglugi, mimo ponad 30 ataków na statki handlowe w ciągu trzech miesięcy.
„Za każdym razem, gdy Islamska Republika Iranu ostrzeliwuje statek w Cieśninie Ormuz, czy to za pomocą pocisku, rakiety, drona, czy jakiegokolwiek innego urządzenia lub broni, Stany Zjednoczone zbombardują i zniszczą JEDEN MOST LUB ELEKTROWNIĘ, w tym te znajdujące się obok lub w stolicy Teheranie” — napisał Trump na platformie Truth Social.
Zapowiedź została ogłoszona po nasileniu walk związanym z rozpadem tymczasowego porozumienia, które zakończyło się 7 lipca, gdy Iran zaatakował statki w Cieśninie Ormuz, a Stany Zjednoczone odpowiedziały nalotami. Teheran ogłosił następnie zamknięcie cieśniny, a Waszyngton ponownie wprowadził blokadę irańskich portów.
Ministerstwo Zdrowia Iranu podało szacunki ofiar wznowienia działań zbrojnych przez Stany Zjednoczone wraz z końcem zeszłego miesiąca.
Ministerstwo Zdrowia Iranu ogłosiło w środę, że w toku obecnej eskalacji konfliktu, w wyniku ataków USA zginęły co najmniej 53 osoby, a 592 zostało rannych, jak przytoczyła agencja informacyjna Fars. Rzecznik urzędu Hosejn Kermanpur przekazał, że szacunek ten dotyczy okresu od 27 czerwca do 22 lipca.
Obecna eskalacja jest więc mniej krwawa niż pierwsza faza konfliktu, bowiem od jego rozpoczęcia 28 lutego, zginęło już w amerykańskich i izraelskich atakach niemal 3,5 tys. Irańczyków. Ofiary padały głównie w ciągu pierwszych pięciu tygodni amerykańsko-izraelskiej agresji, a konflikt deeskalował po zawarciu przez Teheran i Waszyngton pierwszego porozumienia rozejmowego w kwietniu.
Rosja i Chiny „rozszerzają współpracę”. Ławrow spotkał się z szefem MSZ Chin