Deklaracja abp. Szewczuka padła z okazji uroczystości przyznania Nagród Pojednania polsko-ukraińskiego.

Modlitwą do świętego Jozafata na grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie rozpoczęły się uroczystości z okazji wręczenia Nagrody Pojednania za rok 2017 przyznawanej przez Kapitułę Polsko-Ukraińskiego Pojednania. O uroczystości, która odbyła się 11. października poinformowało Radio Watykańskie.



Modlitwę (mołebeń) poprowadził zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego abp. Szewczuk, który z tej okazji uroczyście ogłosił św. Jana Pawła II „patronem polsko-ukraińskiego pojednania”. Wspólnie z nim modlili się o. Stefan Batruch z Lublina oraz o. Henezij Wiomar. Modlitwę odmówiono w językach ukraińskim, polskim, angielskim i włoskim.

W kazaniu abp. Szewczuk wspomniał o historii polsko-ukraińskiego pojednania, jego zdaniem zapoczątkowanej przez Jana Pawła II 30 lat temu poprzez doprowadzenie do spotkania w Rzymie przedstawicieli Episkopatu Polski i Synodu Kościoła Greckokatolickiego, podczas którego po raz pierwszy ogłoszono deklarację o polsko-ukraińskim pojednaniu.

Jak pisze Radio Watykańskie, Kapitułę Polsko-Ukraińskiego Pojednania stworzono w 2000 roku pod patronatem kardynała Lubomyra Huzara, metropolity przemysko-warszawskiego Jana Martyniaka oraz kardynała Henryka Gulbinowicza. Od tego czasu Kapituła przyznała Nagrody Pojednania takim postaciom jak Jan Paweł II (jako pierwszemu nagrodzonemu), Iwan Wakarczuk, Jerzy Kluczkowski, Mykoła Riabczuk, Jacek Kuroń, polsko-ukraiński batalion pełniący misję w Kosowie, Paweł Smoleński, Iwan Woznycki, Adam Daniel Rotfeld, Jarosław Isajewycz, redakcje „Tygodnika Powszechnego” i „Krytyki”, Jerzy Hoffman, Bohdan Stupka i inni.

W tym roku Nagrodę Pojednania otrzymały polska, ukraińska i słowacka sekcja Radia Watykańskiego oraz Kongregacja Kościołów Wschodnich.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Szewczuk i Komorowski o Wołyniu

Kresy.pl / Radio Watykańskie / dzieje.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Sorry,ale przecież banderowcom nie zależy na pojednaniu z Lachami.Banderowcy liczą na porozumienie z Polakami co umożliwi im dalsze Polaków dojenie,oraz zapomnienie bestialskich zbrodni OUN-UPA.Taką filozofię historyczną reprezentuje banderowski guru,szef ukro-IPN ,niewątpliwy debil Wołodymir Wjatrowycz,który na tym portalu dawał już temu wyraz.

  2. Beresteczko1651 :

    To jest ordynarny ukraiński szantaż, któremu Polacy z pewnością nie ulegną. Co więcej ukraińcy są na tyle bezczelni, żeby wycierać sobie czarnopodniebienne ryje polskim papieżem! Ale to nie dziwota, czują się w Polsce mocni mając agentów wpływu na najwyższych szczeblach polskiej administracji a zwłaszcza mogąc liczyć na rozlokowane na terenie Polski miliony potencjalnych dywersantów!

  3. Monroe :

    Wyguglałem skład rzeczonej Kapituły: http://www.edps-pralkowce.pl/index.php/sample-sites/czlonkowie O siostrach-dobrodziejkach nic nie wiem, ale reszta zdaje się podpadać pod zasadę zbioru Ukraińców z różnych państw, którzy wybaczają sobie zbrodnie na Polakach. Gdybym mógł, to zapytałbym Jego Eminencję Abp. Szewczuka, co sądzi o chrześcijańskim charakterze zakazu ekshumacji, a Jego Eminencję Abp. Dziwisza, co sądzi o firmowaniu tej obłudy imieniem Jana Pawła.