Wiceminister spraw zagranicznych Białorusi zadeklarował, że jego państwo poinno brać udział w negocjacjach dotyczących końca wojny na Ukrainie.
Słowa wiceministra Jurija Ambraziewicza zacytował w poniedziałek opozycyjny portal emigracyjny Zierkało. “Ważne jest dla nas, abyśmy otrzymali gwarancje własnego bezpieczeństwa. A ostateczne porozumienia powinny uwzględniać także interesy strony białoruskiej” – powiedział białoruski urzędnik. Szerzej zrelacjonowaliśmy je na naszym portalu.
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy było zaskoczone oświadczeniem przedstawiciela białoruskiego MSZ, że Republika Białoruś rzekomo rości sobie <<miejsce przy stole negocjacji pokojowych>>, gdzie stara się uzyskać pewnego rodzaju <<gwarancje bezpieczeństwa>>” – powiedział Georgy Cihy, rzecznik ukraińskiego MSZ.
Określił on Białoruś jako współsprawcę rosyjskiej inwazji zbrojnej na Ukrainę trwającą od 2022 r. „Jedyne, czego białoruscy urzędnicy mają prawo domagać się, to sprawiedliwego procesu w ramach procesu pociągnięcia agresora i jego wspólników do międzynarodowej odpowiedzialności prawnej za agresję na Ukrainę” – podsumował ukraiński dyplomata.
Pierwotna inwazja Rosji na dużą skalę rozpoczęta 24 lutego 2024 r. miała miejsce także z terytorium Białorusi. Służyło ono następnie Rosjanom na jako zaplecze logistyczne, miejsce koncentracji, szkolenia i leczenia własnych żołnierzy. Rosyjskie siły zbrojne uzpełniały także swój arsenał bronią i amunicją Białorusinów.
Z terytorium Białorusi prowadzono również ostrzały rakietowe i naloty na Ukrainę.
Czytaj także: Międzynarodowy Trybunał Karny wszczyna wstępne postępowanie przeciwko Białorusi
news.zerkalo.io/kresy.pl































