Według Olega Iwaszczenki szefa ukraińskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, 80 proc. krytycznej elektroniki dla rosyjskich dronów pochodzi z Chin. Ponadto Pekin dostarcza rosyjskim fabrykom wojskowym narzędzia, środki chemiczne, proch strzelniczy i inne komponenty.

25 maja w wywiadzie dla portalu „Ukrinform” Oleh Ivashchenko powiedział: „Mamy informacje, że Chiny dostarczają narzędzia maszynowe, specjalne chemikalia, proch strzelniczy i komponenty do przedsiębiorstw wojskowych. Potwierdziliśmy to w 20 rosyjskich fabrykach”.

Według niego w latach 2024-2025 odnotowano co najmniej pięć przypadków współpracy lotniczej z Chinami. Obejmowały one dostawy sprzętu, części zamiennych i dokumentacji technicznej. W sześciu przypadkach były to duże dostawy specjalistycznych chemikaliów.

Powiedział również, że na początku 2025 r. 80 proc. krytycznej elektroniki dla rosyjskich dronów pochodzi z Chin. Dodał, że są używane zamienniki i fałszywe nazwy, a firmy krzaki pomagają w przenoszeniu niezbędnej mikroelektroniki z Chin do Rosji.

W tym kontekście warto zaznaczyć, że 18 kwietnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w piątek dekret o nałożeniu ceł wobec kilkudziesięciu osób i podmiotów z Chin, w tym na kilka przedsiębiorstw z przemysłu technologicznego i lotniczego. Powodem decyzji ma być dostarczanie przez Chiny broni Rosji, czemu Państwo Środka zaprzecza.

Rosyjsko-chińska współpraca

Chiny wsparły gospodarczo Rosję w 2022 r., dostarczając towary konsumpcyjne, które zastąpiły te oferowane przez zachodnie firmy. Chiny kontynuowały również import ropy naftowej i innych zasobów naturalnych z Rosji pomimo presji Zachodu. Jednak nawet pomimo dobrej woli handel dobrami konsumpcyjnymi prawie ustał w zeszłym roku z powodu ryzyka sankcji wtórnych.

W kwietniu tego roku Rosja i Chiny wprowadziły system rozliczeń bankowych o nazwie „China Track”, który oparty jest na mechanizmie nettingowym, umożliwiającym bilansowanie transakcji między importerami i eksporterami bez angażowania systemu SWIFT. W praktyce oznacza to, że szczegóły płatności pozostają poza zasięgiem zachodnich instytucji finansowych, co pozwala zminimalizować ryzyko ewentualnych sankcji wtórnych.

Transakcje w ramach „China Track” odbywają się głównie w juanach i rublach, co wpisuje się w strategiczne dążenia obu krajów do osłabienia dominacji dolara w międzynarodowym handlu.

Wymiana handlowa między Rosją a Chinami osiągnęła w 2023 r. rekordowy poziom 245 mld dolarów, mimo problemów z płatnościami. Kwestię systemu „China Track” omawiali w maju 2024 r. prezydenci Władimir Putin i Xi Jinping podczas wizyty rosyjskiego przywódcy w Chinach.

Ciepłe relacje chińsko-rosyjskie potwierdził w zeszłym miesiącu minister spraw zagranicznych Wang Yi, które podczas wizyty w Moskwie mówił o strategicznym partnerstwie Pekinu z Kremlem i zadeklarował gotowość Chin do wspierania procesu pokojowego na Ukrainie. „Przyjaciele na zawsze, nigdy wrogowie” – podkreślił dyplomata.

Kresy.pl/ukrinform.ua

Tagi: , , ,
forma płatności