Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow pozytywnie ocenił deklaracje Wołodymyra Załenskiego o gotowości do bezpośrednich negocjacji z Rosją.
„Generalnie jest to oczywiście lepsze niż stwierdzenie, że wykluczone są jakiekolwiek kontakty ze stroną rosyjską i głową państwa rosyjskiego” – skomentował rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Jego zdaniem „oczywiście mówienie takim czy innym tonem o dialogu jest znacznie lepsze niż mówienie o zamiarze walki do ostatniego Ukraińca” – zacytowała agencja TASS. W ten sposób rzecznik Putina odniósł się do ubiegłotygodniowych deklaracji medialnych prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, o tym, że zamierza do listopada przygotować agendę kolejnego szczytu pokojowego, na który chciałby zaprosić również przedstawiciela Moskwy.
Tego rodzaju deklaracja Zełenskiego oznacza poważną zmianę w jego retoryce ukraińskiego prezydenta. Wcześnie przez lata nastawiony ony był na wynegocjowanie agendy rozejmowej w możliwie największą liczbą przywódców państwowych i następnie postawienie Rosji przed tego rodzaju propozycją do zaanceptowania.
Ogłoszony przez Kijów szczyt pokojowy w tym formacie miał miejsce 15-16 czerwca w Bürgenstocku w Szwajcarii z inicjatywy ukraińskiej. Miał on pierwotnie dotyczyć 10-punktowej formuły zakończenia wojny opracowanej przez Zełenskiego. Jednak opór zaproszonych państw doprowadził do tego, że obrady dotytyczyły tylko trzech najmniej kontrowersyjnych punktów formuły Zełenskiego: powrotu ukraińskich dzieci znajdujących się w Rosji i wymiany jeńców, bezpieczeństwa ukraińskich elektrowni atomowych oraz możliwości eksportu ukraińskiej produkcji rolno-spożywczej przez Morze Czarne.
Mimo takich ustępstw Zełenskiego deklaracji końcowej z tego szczytu nie podpisały uczestniczące w nim Arabia Saudyjska, Armenia, Bahrajn, Brazylia, Indie, Indonezja, Irak, Jordania, Kolumbia, Libia, Meksyk, RPA, Rwanda, Tajlandia, Watykan i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
„Ale co dokładnie kryje się za tymi słowami [Zełenskiego o możliwości negocjacji z Rosją], jakie konkretne plany są omawiane i jakie działania w tym kierunku, jeśli rozmowa jest poważna, nie jesteśmy jeszcze w stanie ocenić” – zauważył Pieskow, który uznał, że „tutaj trzeba poczekać na jakieś konkretne działania, jeśli w ogóle zostaną podjęte”.
Wcześniej w wywiadzie BBC Zełenski gotowość do negocjacji z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, mimo że na Ukrainie obowiązuje dekret zakazujący takich negocjacji. „Na „drugim szczycie światowym”, jeśli plan będzie całkowicie gotowy, jeśli Rosja będzie gotowa omówić ten plan […], wówczas będziemy gotowi rozmawiać z partnerami z przedstawicielami Rosji. I to, czy to będzie Putin, czy nie będzie Putin – jaka różnica” – powiedział. Jednak w wywiadzie tym Zełenski zaprzeczył gotowości od ustęsptw terytorialnych.
W innej wypowiedzi z 15 lipca Zełenski powiedział także, że przedstawiciele Rosji powinni wziąć udział w drugiej ogranizacowanej przez niego konferencji w sprawie rozwiązania konfliktu ukraińskiego.
tass.ru/kresy.pl































