Niemiecki generał Alfons Mais przewiduje, że Rosja po wojnie na Ukrainie wzmocni swoją siłę militarną i stanie się większym zagrożeniem dla NATO. Kreml mobilizuje corocznie ok. 200 tys. poborowych i podniósł stan osobowy sił zbrojnych do 1,5 mln, co zdaniem generała świadczy o długofalowych przygotowaniach do potencjalnej konfrontacji z Zachodem.

Niemiecki generał porucznik Alfons Mais, inspektor wojsk lądowych, ostrzega, że wojna na Ukrainie nie tylko nie osłabi Rosji, lecz w dłuższej perspektywie może doprowadzić do wzrostu jej potencjału militarnego. W jego ocenie w ciągu kilku lat Moskwa zyska możliwość realnego zagrożenia państwom NATO.

Mais podkreśla, że „rosyjskie siły zbrojne staną się silniejsze po tej wojnie”. Według niego liczba straconych żołnierzy nie ma większego znaczenia dla rosyjskiego kierownictwa, które stale zwiększa liczebność armii. Kreml mobilizuje corocznie ok. 200 tys. poborowych i podniósł stan osobowy sił zbrojnych do 1,5 mln, co zdaniem generała świadczy o długofalowych przygotowaniach do potencjalnej konfrontacji z Zachodem.

Podobne stanowisko prezentuje były dowódca US Army Europe, Ben Hodges. Wskazuje on, że kluczowe dla bezpieczeństwa NATO jest obecnie wsparcie dla Ukrainy. Ostrzega, że w przypadku zwycięstwa Rosji lub zamrożenia konfliktu Moskwa odbuduje potencjał wojskowy w ciągu kilku lat, a nawet może wcielić do armii dziesiątki tysięcy Ukraińców.

Spekulacje na temat ewentualnego ataku Rosji na kraje NATO krążą od dawna.  9 czerwca Szef NATO Mark Rutte podczas przemówienia w Królewskim Instytucie Spraw Międzynarodowych w Londynie stwierdził, że Rosja może być gotowa do ataku na państwo Sojuszu w ciągu najbliższych pięciu lat – „Nie oszukujmy się. Teraz wszyscy jesteśmy na wschodniej flance” – wskazał.

Obecny sekretarz generalny NATO zaznaczył również, że Rosja produkuje obecnie więcej amunicji niż wszystkie kraje należące do Sojuszu Północnoatlantyckiego łącznie– i robi to w niezwykle szybkim tempie. Jak dodał, Rosja aktywnie odbudowuje swój potencjał militarny mimo strat, jakie ponosi w czasie walk na Ukrainie.

Kwietniowe doniesienia medialne sugerowały, że niemiecka armia prowadzi rozmowy z czołowymi firmami logistycznymi, by zabezpieczyć możliwość sprawnego transportu wojsk i sprzętu w razie ewentualnego ataku Rosji na państwa NATO.

Zgodnie ze Strategią Bezpieczeństwa Narodowego z 2023 r., Niemcy mają pełnić funkcję „węzła logistycznego” NATO, odpowiedzialnego za błyskawiczne przerzucenie dziesiątek tysięcy wojsk Sojuszu na wschodnią flankę w sytuacji kryzysowej.

Podczas zamkniętej sesji szczytu NATO prezydent USA Donald Trump zapewniał, że Rosja nie odważy się na agresję wobec Sojuszu, dopóki sprawuje urząd.

Kresy.pl/bild.de

Tagi: , ,
forma płatności