Minister Barbara Nowacka podtrzymała zmiany ograniczenia lekcji religii do jednej godziny tygodniowo, mimo że w lipcu Trybunał Konstytucyjny uznał te plany za niezgodne z Konstytucją. Od września religia ma odbywać się tylko na początku lub na końcu zajęć, a do szkół wejdzie nieobowiązkowa edukacja zdrowotna. Rodzice mogą zrezygnować z uczestnictwa dziecka w tych zajęciach, składając pisemne oświadczenie do 25 września.
Minister Barbara Nowacka uzasadniała kierunek zmian w mediach. „Szkoła to nie jest też miejsce, w którym dziecko powinno być formowane religijnie. Od tego są kościoły oraz związki wyznaniowe i tutaj mają pełne możliwości działania. To jest jedna lekcja religii, to jest racjonalne działanie”.
Środowiska związane z katechezją i część polityków krytykują decyzję resortu. Jan Domagała, katecheta z Wrocławia, ocenił: „Te zmiany wprowadzają to, że dzieci będą miały dużo węższe wychowanie, jeśli chodzi o pewne zasady życiowe”. Były minister edukacji Przemysław Czarnek, wezwał szkoły do nieuznawania rozporządzenia obecnej minister: „Dyrektor szkoły, który będzie stosował przepisy nieobowiązujące, bo te przepisy nie obowiązują o jednej godzinie religii, musi mieć świadomość ponoszenia konsekwencji prawnych z tego powodu”.
Od września do szkół ma wejść także tzw. edukacja zdrowotna z elementami seksualizacji dzieci. Pierwotnie przedmiot planowano jako obowiązkowy. Minister edukacji stwierdziła: „Gdyby nie olbrzymie napięcie, jakie generuje prawa strona wokół edukacji, potrzebny dla dzieci i młodzieży przedmiot miałby szansę być obowiązkowy”. Ostatecznie edukacja zdrowotna nie będzie obowiązkowa.
Krytycy przedmiotu formułują negatywne oceny. Przemysław Czarnek powiedział: „Permisywna, bardzo szkodliwa, demoralizująca, deprawująca, edukacja seksualna, która naprawdę zniekształca świadomość i sumienie młodego człowieka”. Przeciwko wprowadzeniu zajęć protestowali rodzice w różnych miejscach kraju, powołując się na konstytucyjne prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. „Zasadach swoich, a nie minister edukacji” – przypomniał prezes Fundacji Mamy i Taty, Marek Grabowski, dodając: „Mamy program deprawacji dzieci, który próbuje całkowicie wyalienować dzieci z życia rodzinnego, gdzie wprowadza się program absolutnej deprawacji jakiejś seksualnej, przepraszam za użyty termin, ale promocję zboczeń wręcz”.
W jednej z wypowiedzi telewizyjnych minister Barbara Nowacka odniosła się do stanowisk przeciwników nowych zajęć: „Nie mogę pozwolić, żeby nauczyciele i dyrektorzy szkół mieli atak «szurów» w szkole”. Zaznaczono zarazem, że rezygnacja z obowiązkowego charakteru edukacji zdrowotnej była konsekwencją działań społecznych, przede wszystkim rodziców.
Była lubelska kurator oświaty, Teresa Misiuk, poinformowała o procedurze rezygnacji z uczestnictwa dziecka w edukacji zdrowotnej: „Tuż po rozpoczęciu roku szkolnego powinni złożyć deklarację o tym, że nie wyrażają zgody na uczęszczanie ich dziecka na te zajęcia”. Każdy rodzic, który nie chce, aby jego dziecko uczestniczyło w tzw. edukacji zdrowotnej, ma czas do 25 września na pisemną rezygnację; dokumenty należy złożyć do dyrektora szkoły. Szablon oświadczenia publikowany jest dwa razy w tygodniu w wydaniach „Naszego Dziennika”.
Przypominamy, że Trybunał Konstytucyjny zawiesił rozporządzenie minister edukacji narodowej, które polegało na zmniejszeniu godzin lekcyjnych religii. Ponadto według ustaleń Nowackiej – przedszkola i szkoły mają obowiązek zorganizowania lekcji religii dla grupy nie mniejszej niż siedmiu uczniów danej klasy lub oddziału (wychowanków grupy przedszkolnej). Tworzenie grup międzyoddziałowych lub międzyklasowych w dalszym ciągu będzie mogło mieć zatem miejsce wyłącznie w sytuacji, w której w każdej z łączonych klas lub oddziałów znajduje się mniej niż 7 uczniów uczęszczających na religię.
W maju TK ogłosił wyrok w sprawie nauczania religii i oceniania uczniów, orzekając o niezgodności z Konstytucją RP oraz Konkordatem przepisów zawartych w dwóch rozporządzeniach Ministra Edukacji. Chodzi o akty prawne z 22 marca i 26 lipca 2024 r., dotyczące m.in. nieuwzględniania oceny z religii w średniej ocen oraz warunków organizacji lekcji religii.
W czerwcu Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek wystosował pismo do minister edukacji Barbary Nowackiej, w którym poprosił o wyjaśnienie zmian dotyczących organizacji lekcji religii. Zwrócił uwagę na wątpliwości związane z konstytucyjnością podstawy prawnej wprowadzonego rozporządzenia oraz na możliwe naruszenia praw nauczycieli religii wynikające z ograniczenia liczby godzin lekcyjnych.
Kresy.pl/Radio Maryja






























