Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Zjednoczona Korporacja Lotnicza potwierdziła rozpoczęcie budowy doświadczalnego egzemplarza Su-75 Checkmate. Maszyna ma być jednosilnikowym myśliwcem piątej generacji, rozwijanym zarówno dla rosyjskiej armii, jak i odbiorców eksportowych. Pierwszy lot samolotu może odbyć się jeszcze w tym roku.
2 czerwca rosyjska agencja TASS poinformowała, że Rosja rozpoczęła budowę prototypu jednosilnikowego myśliwca piątej generacji Su-75 Checkmate. Informację przekazał dyrektor generalny Zjednoczonej Korporacji Lotniczej, wchodzącej w skład koncernu Rostech, Wadim Badiecha.
„Rozpoczęcie produkcji nowoczesnego jednosilnikowego myśliwca piątej generacji ma dla nas bardzo duże znaczenie, ponieważ z różnych przyczyn Rosja w ostatnich dziesięcioleciach opuściła ten segment rynku. Tymczasem w ZSRR wyprodukowano kilkadziesiąt tysięcy jednosilnikowych samolotów bojowych. Prace nad Checkmate są już na etapie budowy prototypu” — powiedział Badiecha, odpowiadając na pytanie o termin rozpoczęcia dostaw Su-75 Checkmate do sił zbrojnych.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
W czerwcu w Berlinie ma dojść do spotkania przywódców Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski z udziałem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Jak podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, kanclerz Friedrich Merz chce w ten sposób przygotować wspólne europejskie stanowisko przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze oraz ograniczyć napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi.
W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
Kuwejt zawiesił loty komercyjne po ataku irańskich dronów na międzynarodowe lotnisko. Do zdarzenia doszło w czasie kolejnej eskalacji między Iranem a USA, po irańskich atakach na Kuwejt i Bahrajn oraz amerykańskim uderzeniu na obiekt wojskowy na wyspie Keszm. (more…)
1 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Justyna Męczennika, jednego z najważniejszych chrześcijańskich apologetów II wieku, filozofa i świadka wiary czasów rzymskich prześladowań.
Justyn urodził się około 100 roku we Flavia Neapolis (dzisiaj: Nablus), na terenie dawnej Samarii, w rodzinie pogańskiej. Otrzymał staranne wykształcenie i od młodości poszukiwał prawdy w różnych szkołach filozoficznych. Interesował się stoicyzmem, perypatetyzmem, pitagoreizmem i platonizmem. Szczególne znaczenie miało dla niego przekonanie, że filozofia powinna prowadzić człowieka do poznania Boga i właściwego życia.
Według przekazu zawartego w jego „Dialogu z Tryfonem”, przełomem w życiu Justyna było spotkanie ze starszym chrześcijaninem, który wskazał mu Pismo Święte i proroków jako drogę do pełniejszego poznania prawdy. Justyn przyjął chrześcijaństwo, uznając je za „prawdziwą filozofię”. Nie porzucił jednak języka filozofii, lecz wykorzystał go do obrony wiary i wyjaśniania chrześcijańskiego nauczania ludziom wykształconym świata grecko-rzymskiego.
Aktualizacja ustawy o przyznawaniu obywatelstwa jest konieczna już teraz, natychmiast. 3 lata to jest nic, to praktycznie rozdawanie obywatelstwa osobom przypadkowym. Nie trzeba nic nowego wymyślać. Wystarczy przepisać prawo np. szwajcarskie. Warunkiem przyznania obywatelstwa jest minimum 10 letni nieprzerwany pobyt (meldunek) na terenie kraju, z tego 4 lata w gminie w której osoba się stara o przyjęcie obywatelstwa. Do tego egzamin językowy na poziomie B2, referencje z pracy i od dwóch obywateli. Do tego egzamin z historii, geografii i polityki. Oczywiście zaświadczenie o niekaralności, braku długów, pobieraniu pomocy społecznej, i podpisy pod respektowaniem prawa (brak samosądów, aranżowanych małżeństw), negacji ideologizmów (stalinizm, faszyzm, w polskim wydaniu: banderyzm). Na koniec jest rozmowa w gminie – dla dorosłych i dzieci powyżej lat 12. Przyznanie obywatelstwa nie jest automatyczne – jest uznaniowe.
Czcigodni Rodacy – Polacy.
Aby zrozumieć ten PROBLEM należy “zgłębić” dzieło prof. Feliksa Konecznego pt. Cywilizacje.
W szczególności polecam dwie turańską i łacińską!.
Na podstawie tej wiedzy niedawna wypowiedź Ukrainki z polskim obywatelstwem o podpaleniach budynków w Polsce będzie bardziej zrozumiała.
Ona NIE oszalała wg. naszej interpretacji oceny sytuacji !!!!!!!!…………
A wyśmiewano że powstaje ukropolin.
Ukraina historycznie to w sporej ilości ludy pochodzenia chazarskiego. Do nas dotarli ok. 1tys. lat temu nazywając się Żydami. I można powiedzieć śmiało że integracji z narodem Rzeczypospolitej nie było. I nie z winy pozostałej ludności Rzeczypospolitej. Czy te tysiąc lat doświadczeń nie powinno nas wreszcie czegoś nauczyć? To nie my ich nie chcemy, to ONI NAS NIE CHCĄ!!! Potrzebują tylko naszej ziemi, naszego majątku, i naszej pracy dla nich. To oczywiście generalna ocena ludzi tej nacji. Bywają też wśród nich wspaniali “ludzie do rany przyłóż”, ale to przerażająca mniejszość. Mam wrażenie że powyżej zasugerowany przez Kleofasa wymóg do spełnienia przez Ukraińców przy przyznawaniu obywatelstwa może być nawet za bardzo liberalny.
Uczmy się na własnych błędach, bo zapłacimy koszmarną cenę za własną głupotę.
I jeszcze jedno: mam m.in. Ukraińców w swojej pracy, obserwuję ich codziennie od dłuższego czasu. Białorusinom dałbym obywatelstwo polskie po roku pobytu u nas, Ukraińcom tylko po ślubie z Polakiem/Polką po min. 5 latach trwania małżeństwa i stałej pracy w Polsce min. 10 lat, plus wspomniane przez Kleofasa wymogi.