Dmytro Kułeba przyjechał do Polski przed zakazem wyjazdów dla byłych dyplomatów

Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba pojawił się w Polsce tuż przed wejściem w życie zakazu wyjazdów dla byłych dyplomatów. W wywiadzie dla „Corriere della Sera” skrytykował działania władz w Kijowie, wskazując, że dekret ma uciszyć krytyków. Jego rzecznik twierdzi jednak, że pobyt w Polsce był tylko etapem podróży do Korei Południowej i że polityk planuje wrócić do Kijowa 20 września.

Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba pojawił się w Krakowie, tuż przed wejściem w życie dekretu zakazującego byłym dyplomatom wyjazdów za granicę.  W telefonicznym wywiadzie dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera Kuleba” skrytykował działania władz w Kijowie i przyznał, że nie spodziewał się sytuacji, w której będzie musiał opuszczać ojczyznę po kryjomu.

Jego zdaniem nowe prawo nie ma związku z mobilizacją, ale zostało stworzone po to, by uciszyć krytyków władz. „Nie mam manii prześladowczej, ale wiem, że ten dekret był wymierzony m.in. we mnie” – powiedział w rozmowie z „Corriere della Sera”. Dodał również, że według jego obliczeń zakaz dotyczy około 20 byłych dyplomatów.

Były minister wielokrotnie krytykował otoczenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, m.in. za próby ograniczania działań instytucji antykorupcyjnych. „Zełenski i jego otoczenie nie chcą, żebyśmy wyjechali za granicę i mówili rzeczy, które ich zdaniem mogą być sprzeczne z linią rządu” – ocenił Kułeba w rozmowie z „Corriere della Sera”.

Polityk podkreślał, że zakaz podróży uderza bezpośrednio w jego działalność zawodową, ponieważ obecnie utrzymuje się głównie z wykładów i wystąpień w Europie i USA. Zapewniał przy tym, że nadal broni sprawy Ukrainy na arenie międzynarodowej, ale sprzeciwia się ograniczaniu wolności słowa i praw obywatelskich w imię wojennej potrzeby.

Po publikacji wywiadu głos zabrał jego rzecznik, który w rozmowie z ukraińskim portalem Hromadske zaznaczył, że wypowiedzi Kułeby zostały przedstawione „nieprecyzyjnie”. Wyjaśnił, że były minister udał się do Polski jedynie w drodze do Korei Południowej i planuje powrót do Kijowa 20 września.

Kresy.pl/corriere.it

Tagi: ,
forma płatności