Węgry zamkną strefy tranzytowe dla migrantów na swojej granicy – w ten sposób wypełnią wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznał, że funkcjonowanie takich stref jest niezgodne z unijnym prawem.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa premier Węgier Viktor Orban nazwał w piątek wyrok TSUE w sprawie stref tranzytowych „niebezpiecznym” nie tylko dla Węgier, ale także dla całej Europy.

Wypowiadając się w Radiu Kossuth Orban powiedział, że wyrok TSUE rozumie w ten sposób, iż strefy tranzytowe nie powinny istnieć. „To znaczy, że ten, kto chce złożyć wniosek o wjazd na terytorium Węgier, do czasu jego rozpatrzenia, nie może czekać w strefie tranzytowej. Dobrze. Wobec tego zamkniemy strefy tranzytowe i proszę czekać za ogrodzeniem granicznym” – stwierdził premier Węgier zapowiadając, że wkrótce wyda w tej sprawie odpowiednie dekrety.

Według Orbana teraz każdy, kto będzie chciał ubiegać się o azyl na Węgrzech, będzie musiał udać się do zagranicznego przedstawicielstwa Węgier, na przykład ambasady w Belgradzie i złożyć wniosek, a do czasu jego rozpatrzenia „czekać gdzieś za ogrodzeniem”, a nie na terytorium Węgier.

Szef węgierskiego ocenił, że rozwiązanie to jest dla potencjalnych azylantów gorsze niż czekanie w strefach tranzytowych, „ale skoro brukselscy biurokraci tak chcą, spełnimy ich życzenie”. Zapewniał, że Węgry nie chcą stwarzać sąsiadom problemów na granicy i zaoferował Serbii pomoc jej ochronie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Orban po raz kolejny zarzucił urzędnikom z Brukseli, że chcą decydować, z kim będą żyć obywatele państw członkowskich UE oraz że „siedzą w kieszeni” u George’a Sorosa. Jego zdaniem osobom w unijnych gremiach decyzyjnych zależy na stworzeniu państwom narodowym problemu w postaci kryzysu migracyjnego, by później oferować im wysoko oprocentowane kredyty. „A oni mają pieniądze” – mówił Orban.

Jak pisaliśmy, w 2017 roku na Węgrzech przyjęta została ustawa, która powoduje, że osoby ubiegające się w tym kraju o azyl w związku ze stanem kryzysowym, spowodowanym napływem imigrantów, muszą składać wnioski o azyl osobiście – w strefie tranzytowej – oraz oczekiwać tam na azyl.

TSUE rozpatrywał sprawę dotyczącą obywateli Iranu i Afganistanu. Przybyli oni na Węgry przez Serbię, następnie zaś złożyli wnioski o azyl w strefie tranzytowej Roeszke. ich wnioski zostały odrzucone. Zostali wydaleni do Serbii. Ta odmówiła jednak przyjęcia ich, podkreślając, że warunki wskazane w umowie dotyczącej tej sprawy nie zostały spełnione. W następstwie tego Węgry zmieniły kraj odesłania imigrantów, którzy odwołali się od tej decyzji. Wspomniani obywatele Afganistanu i Iranu dalej przebywają w strefie tranzytowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Sędziowie TSUE uznali 14 maja, że strefa tranzytowa powinna być uznana za ośrodek detencyjny. Oznacza to zdaniem Trybunału pozbawienie możliwości przemieszczania się, nie zaś jedynie jej ograniczenie. Sędziowie uznali, że taka sytuacja jest sprzeczna z prawem europejskim, ponieważ wspomniane osoby nie mogą opuścić tej strefy z własnej woli.

Kresy.pl / interia.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz