Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Według doniesień medialnych Polska miała przekazać Ukrainie pięć pocisków PAC-3 MSE do systemów Patriot. (więcej…)
Produkcja humanoidalnych robotów w Chinach ma w 2026 roku przekroczyć 100 tys. sztuk – prognozuje tamtejsze Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych. Moce produkcyjne rozwijają się jednak znacznie szybciej niż rzeczywisty popyt na tego rodzaju maszyny.
Prognozę dotyczącą produkcji przedstawił 7 lipca Gan Xiaobin, zastępca dyrektora departamentu nauki i technologii w chińskim resorcie przemysłu. Urzędnik wystąpił w Szanghaju podczas konferencji prasowej poprzedzającej Światową Konferencję Sztucznej Inteligencji, zaplanowaną na 17–20 lipca.
Gan Xiaobin ocenił, że rozwój sztucznej inteligencji przyspiesza automatyzację chińskiego przemysłu. Rozwiązania oparte na AI wykorzystuje już ponad 30 proc. dużych przedsiębiorstw przemysłowych objętych chińską statystyką. Rozwój sektora ma być dodatkowo wspierany przez państwowy fundusz inwestycyjny, którego zadaniem jest przyciąganie kapitału prywatnego do projektów związanych ze sztuczną inteligencją.
Rosja uważa, że prezydent USA Donald Trump popełnił błąd, sugerując, że eskalacja działań wojskowych między Rosją a Ukrainą mogłaby przyczynić się do szybkiego rozwiązania konfliktu.
„To nieporozumienie. Rosnące napięcia i dalsza eskalacja w żaden sposób nie przyczyniają się do procesu pokojowego” - skomentował w czwartek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Zagroził on, że „Im więcej ataków reżim w Kijowie przeprowadzi na nasze obiekty infrastrukturalne, tym szersze strefy bezpieczeństwa będziemy musieli stworzyć. Dalsza eskalacja prawdopodobnie w pewnym stopniu wydłuży specjalną operację wojskową, choć nie mogę powiedzieć o ile, i z pewnością zmusi nas do utworzenia szerszej strefy buforowej bezpieczeństwa” - zacytowała agencja TASS.
Czytaj także: Trump uważa, że ataki dronowe Ukraińców mogą przyspieszyć proces dyplomatyczny
W Muzeum Dziedzictwa Kościelnego w Wilnie otwarto wystawę prezentującą królewskie insygnia i inne zabytki odnalezione w grudniu 2024 roku w podziemiach katedry wileńskiej.
Po raz pierwszy na jednej ekspozycji można oglądać m.in. korony Aleksandra Jagiellończyka, Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny. Wystawa potrwa do 30 stycznia 2027 roku.
Trzy królewskie korony, berło, jabłko, pierścienie i złote łańcuchy przez 85 lat pozostawały ukryte w podziemiach katedry wileńskiej. Badacze wiedzieli, że zabytki zabezpieczono na początku II wojny światowej, lecz nie znali miejsca ich ukrycia. Skrytkę odnaleziono dopiero 16 grudnia 2024 roku za pomocą kamery endoskopowej.
11 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Benedykta z Nursji, opata, twórcy reguły zakonnej i patrona Europy. Jego dzieło wywarło zasadniczy wpływ na rozwój życia monastycznego, kultury i cywilizacji chrześcijańskiej na Zachodzie.
Benedykt urodził się około 480 roku w Nursji, na terenie dzisiejszych Włoch, w zamożnej rodzinie. Rodzice wysłali go na studia do Rzymu. Młody Benedykt szybko jednak opuścił miasto, zniechęcony rozwiązłym życiem swoich rówieśników. Nie ukończył nauki i udał się w góry położone na wschód od Wiecznego Miasta. Chciał poświęcić życie Bogu.
Po krótkim pobycie w miejscowości Enfide zamieszkał jako pustelnik w grocie w pobliżu Subiaco. Spędził tam około trzech lat w samotności i na modlitwie. Z czasem jego sposób życia zaczął przyciągać uczniów. W dolinie rzeki Aniene założył pierwsze wspólnoty monastyczne, które stały się początkiem nowego modelu życia zakonnego na Zachodzie.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz odniósł się do słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, oskarżającego Polskę o eskalowanie konfliktu z Kijowem.
Przydacz zauważył, że „cały czas płynie pomoc militarna" dla Ukrainy, która płynie przez polską „infrastrukturę, nasze lotniska, naszą granicę". „Jeśli strona ukraińska nie życzy sobie, aby Polska, po pierwsze, pomagała jej w jakikolwiek sposób, po drugie była w jakimś sensie pomocna w jej procesie integracji z Unią Europejską, to niech to powiedzą, że nie życzą sobie, aby Polska im pomagała" - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta powiedział w wywiadzie dla RMF FM, ostrzegając, że w przypadku negatywnego nastawienia Ukrainy, Polska „nie ruszy palcem", by wesprzeć Kijów na drodze do UE.
Przydacz zastanawiał się również jaki jest poziom „pewnej dojrzałości też narodowej i dojrzałości dyplomatycznej". Podkreślił, że „wielu Polaków pomagało tym Ukraińcom z poczucia takiego moralnego obowiązku i sympatii".
Firma dronów byłego prezesa Google’a dostarczy drony dla Ukrainy