Sąd w Seulu ponownie odrzucił w sobotę wniosek prokuratora o przedłużenie aresztu tymczasowego dla prezydenta Yoon Suk Yeola, podała miejscowa agencja informacyjna.

Sąd Okręgowy w Seulu utrzymał swoją wcześniejszą decyzję, odrzucającą pierwszy wniosek o przedłużenie aresztu prezydenta poddanego już procedurze usunięcia ze stanowiska. W uzasadnieniu podkeślił „podobne powody” jakimi decyzję z soboty, poinformował urzędnik prokuratury, na którego powołała się agencja informacyjna Yonhap.

Prokuratura złożyła wniosek o przedłużenie aresztu tymczasowego do 6 lutego, ale sąd go odrzucił, twierdząc, że nie widzi potrzeby, aby prokuratura „uzupełniała” materiały śledztwa prowadzonego wcześniej przez agencję antykorupcyjną.

Biuro dochodzeniowe ds. korupcji wysokich rangą urzędników (CIO) przekazało sprawę prokuraturze na początku tego tygodnia, ponieważ agencja nie ma prawnego upoważnienia do oskarżenia prezydenta.

Wnioskując o przedłużenie, prokuratorzy powołali się na potrzebę kontynuowania śledztwa, w tym osobistego przesłuchania Yoona, ponieważ prezydent w generalnie odmówił współpracy w dochodzeniu.

Odrzucenie przez sąd pozostawiło prokuraturę przed koniecznością postawienia podejrzanemu oficjalnych zarzutów, zanim będzie musiała go zwolnić do poniedziałku. Tak też się stało. W niedzielę Yoonowi przedstawiono zarzut kierowania rebelią, jak poinformowało BBC.

Yoon jest zatrzymany w areszcie śledczym w Uiwang, na południe od stolicy, od czasu formalnego aresztowania 19 grudnia. Trwa również proces przed Sądem Konstytucyjnym w celu ustalenia, czy podtrzymać, czy oddalić wniosek Zgromadzenia Narodowego o usunięcie go ze stanowiska.

Podczas gdy Yoon stawił się na rozprawie w tej sprawie w Sądzie Najwyższym, jego zespół prawny argumentował, że śledztwo CIO przeciwko niemu jest wadliwe prawnie, wzywając do natychmiastowego uwolnienia Yoona. „Samo śledztwo CIO jest nielegalne i zasadniczo nieważne” — powiedział dziennikarzom adwokat prezydenta Yun Gap-geun.

Yoon Suk-yeol ogłosił 3 grudnia około godziny 23 czasu lokalnego stan wojenny. Oskarżył opozycję o sympatyzowanie z Koreą Północną i „paraliżowanie rządu poprzez działania antypaństwowe”. Chodziło mu prawdopodobnie o liczne wnioski o impeachment państwowych urzędników oraz problemy z procedowaniem projektu budżetu.

Szef sztabu armii, generał Park An-Su, który został mianowany zwierzchnikiem Dowództwa Stanu Wojennego, ogłosił dekret zakazujący działalności politycznej Zgromadzenia Narodowego, południowokoreańskiego parlamentu, rad lokalnych, partii i stowarzyszeń politycznych. Wszystkie media i publikacje zostały objęte kontrolą Dowództwa Stanu Wojennego. Zakazano manifestacji, protestów.o

Przybycie do parlamentu oddziału wojskowego nie zapobiegło zebraniu się jego członków. Wszyscy obecni parlamentarzyści w liczbie 190 spośród 300-osobowego zgromadzenia zagłosowali za zniesieniem stanu wojennego, wśród nich przedstawiciele rządzącej Partii Władzy Ludowej. Po głosowaniu żołnierze opuścili izbę. Zgodnie z konstytucją Republiki Korei zobowiązało to jej prezydenta do odwołania swojej decyzji. Ten ugiął się przed wolą parlamentu.

en.yna.co.kr/bbc.com/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności