Była prezydent Republiki Korei Park Geun Hie, która została złożona z urzędu w zeszłym roku, usłyszała wyrok sądu w Seulu.
Sąd w Seulu skazał Park Geun Hie na 24 lata pozbawienia wolności i grzywnę o równowartości 18 milionów dolarów. “Oskarżona nadużyła swojej prezydenckiej władzy, która została jej powierzona przez lud i w efekcie doprowadziła do ogromnego chaosu w porządku spraw państwowych oraz impeachmentu prezydenta, co jest bezprecedensowe” – uzasadniał swoje orzeczenie sędzia Kim Se-yoon – “Nie można zrobić nic innego, jak surowo pociągnąć ją do odpowiedzialności”.
Sąd nie miał wątpliwości, że sprawując funkcję prezydenta Park Geun Hie wymuszała na największych koreańskich koncernach wpłaty wielkich sum na konta dwóch fundacji kierowanych przez jej najbliższą przyjaciółkę Czoi Sun Sil. Łączna kwota wpłat to 23 miliardy wonów. Zarówno prezydent jak i Czoi przyjmowały też zwykłe łapówki. Samsung zapłacił na przykład 7 miliardów wonów za aprobatę dla szybkiej zmiany kierownictwa koncernu.
Prezydent nakłaniała też rządowych urzędników do utrudniania działalności artystom krytycznie do niej nastawionym. W dodatku wtajemniczała swoją przyjaciółkę w zastrzeżone państwowe sekrety. W lutym Czoi Sun Sil została skazana na 20 lat pozbawienia wolności.
Park Geun Hie objęła stanowisko prezydenta Republiki Korei w 2013 roku, jako pierwsza kobieta w historii najwyższego urzędu tego państwa. Skandal wybuchł pod koniec 2016 roku, kiedy to koreański parlament rozpoczął procedurę odsunięcia od władzy urzędującej głowy państwa, zakończonej skutecznie w zeszłym roku.
tvn24.pl/kresy.pl
































