Stany Zjednoczone podjęły działania mające ograniczyć prześladowania chrześcijan w Nigerii, proponując zniesienie prawa szariatu i sankcje wobec sprawców przemocy. Inicjatywa wywołała sprzeciw części środowisk muzułmańskich oraz obawy o stabilność kraju. Waszyngton angażuje się także militarnie i politycznie w walkę z dżihadystami.

W lutym w Nigerii rozpoczęto działania związane z amerykańskim dochodzeniem dotyczącym prześladowań religijnych chrześcijan oraz propozycjami zmian prawnych, co wywołało protest części środowisk islamskich i napięcia polityczne.

Czytaj też: Nigeria: Boko Haram zażądało okupu. Setki mieszkańców uciekły po groźbie ataku

W poniedziałkowym raporcie komisja spraw zagranicznych Izby Reprezentantów uznała, że Nigeria „po dekadach prześladowań, jest najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie dla chrześcijan, którzy są narażeni na ciągłe brutalne ataki ze strony dobrze uzbrojonych bojówek pasterzy Fulani i grup terrorystycznych”.

W tym samym okresie przedstawiciele Stanów Zjednoczonych Riley Moore oraz Chris Smith przedstawili projekt Ustawy o wolności religijnej i odpowiedzialności w Nigerii, który ma doprowadzić do ograniczenia przemocy wobec chrześcijan. Inicjatywa obejmuje dochodzenie dotyczące przestrzegania wolności religijnej oraz propozycje działań politycznych i gospodarczych wobec Nigerii.

„Przez lata chrześcijanie w Nigerii byli poddawani niewypowiedzianej przemocy, kościoły były palone, wioski niszczone, rodziny mordowane, a społeczność międzynarodowa nie zwracała na to uwagi. W ramach śledztwa, o którego prowadzenie poprosił mnie prezydent Trump, odwiedziłem Nigerię i na własne oczy zobaczyłem okropności, z jakimi borykają się nasi bracia i siostry w Chrystusie, a także zobaczyłem wyzwania związane z bezpieczeństwem, z jakimi mierzy się Nigeria” — stwierdził przedstawiciel USA Riley Moore.

Na początku miesiąca rozpoczęto ocenę przestrzegania zasad międzynarodowej wolności religijnej w Nigerii w związku z nasilającą się przemocą wobec chrześcijan. W 12 północnych stanach kraju obowiązują przepisy prawa szariatu oraz regulacje o bluźnierstwie. Amerykańscy ustawodawcy uznali, że przepisy te są wykorzystywane przeciwko mniejszościom religijnym.

„Przepisy o bluźnierstwie obowiązujące w północnych stanach Nigerii służą uciszaniu wolności słowa i sprzeciwu, atakowaniu chrześcijan i mniejszości oraz uzasadnianiu tak zwanych «wyroków skazujących» bez należytego procesu” — stwierdzili amerykańscy ustawodawcy.

Wśród rekomendowanych działań znalazło się uchylenie prawa szariatu i przepisów o bluźnierstwie we wszystkich stanach Nigerii, zawarcie paktu bezpieczeństwa między Stanami Zjednoczonymi a Nigerią oraz wprowadzenie sankcji i ograniczeń wizowych wobec osób popierających przemoc religijną. Rozważono również wstrzymanie pomocy dla Nigerii do czasu podjęcia wyraźnych działań chroniących prześladowanych chrześcijan.

Amerykańscy ustawodawcy zaproponowali także zablokowanie eksportu nigeryjskiej wołowiny i innych produktów związanych z hodowlą bydła, uznając handel bydłem za jedno z głównych źródeł finansowania ugrupowań dżihadystycznych. Ograniczenia handlowe miałyby zmusić bojowników do zaprzestania działalności zbrojnej.

Reakcja Nigerii

Propozycje te wywołały sprzeciw części środowisk muzułmańskich w Nigerii. Duchowni islamscy uznali postulaty zniesienia prawa szariatu za naruszenie suwerenności państwowej i równowagi konstytucyjnej.

„Muzułmanie mają prawo do bycia rządzonymi przez swoją religię” — napisał w serwisie X duchowny islamski ze stanu Kaduna Ahmad Gumi, dodając, że muzułmanie padają ofiarą tego, co określił jako „okultystyczny terror importowany do kraju przez ukryte siły”.

W środę w Abudży szejk Nurudeen Khalid ostrzegł, że usunięcie prawa szariatu z konstytucyjnych ram Nigerii byłoby bardzo kontrowersyjne i spotkałoby się ze sprzeciwem większości muzułmanów.

Zastrzeżenia wobec amerykańskich postulatów zgłosiło także Chrześcijańskie Stowarzyszenie Nigerii, które uznało, że działania te mogą zwiększyć napięcia religijne i doprowadzić do destabilizacji kraju.

W tym samym okresie rząd Nigerii w Abudży podkreślił, że prowadzi działania przeciwko muzułmańskim ekstremistom oraz deklaruje respektowanie wolności religijnej i ściganie sprawców przestępstw niezależnie od wyznania.

USA wysłały wojskowych

3 lutego najwyższy rangą generał Dowództwa USA w Afryce poinformował na odprawie, że Stany Zjednoczone wysłały do Nigerii niewielki kontyngent oficerów wojskowych. Gen. Dagvin RM Anderson przekazał, że wysłanie wojsk nastąpiło po spotkaniu z prezydentem Nigerii Bolą Tinubu w Rzymie pod koniec ubiegłego roku, a wspólna ocena sytuacji zakładała potrzebę intensyfikacji działań wobec zagrożeń w regionie.

Pod koniec 2025 roku prezydent USA Donald Trump zezwolił na ataki powietrzne na cele w Nigerii i zasygnalizował możliwość dalszych operacji militarnych USA w tym kraju. 25 grudnia Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na cele Państwa Islamskiego w tym kraju.

W listopadzie Trump polecił Dowództwu Stanów Zjednoczonych w Afryce (AFRICOM) opracowanie planów ewentualnej interwencji w Nigerii. Decyzja miała związek z nasileniem przemocy wobec chrześcijan i aktywnością islamskich organizacji terrorystycznych na północy kraju. Pentagon przygotował trzy warianty operacji, od wsparcia szkoleniowego po naloty lotnicze. Wcześniej prezydent USA ostrzegł, że Waszyngton może użyć siły, jeśli Nigeria nie powstrzyma zabójstw chrześcijan.

Prześladowania chrześcijan

Nigeria, najludniejszy kraj Afryki liczący ponad 200 mln mieszkańców, od lat zmaga się z działalnością organizacji terrorystycznych, takich jak Boko Haram i Prowincja Państwa Islamskiego. Ich ofiarami są zarówno chrześcijanie, jak i mniej radykalni muzułmanie, a kolejne zamachy destabilizują północne regiony państwa i zagrażają jego suwerenności.

W Nigerii w ciągu pierwszych 220 dni 2025 r. zabito ponad 7 tys. chrześcijan, co oznacza średnio ponad 30 ofiar dziennie – wynika z raportu nigeryjskiej organizacji praw człowieka Intersociety.

Organizacja podkreśla, że od 2009 r., kiedy powstało Boko Haram – dżihadystyczna grupa dążąca do ustanowienia kalifatu – przemoc zmusiła co najmniej 12 mln chrześcijan do opuszczenia domów. Według wyliczeń Intersociety w ciągu tych 16 lat zginęło 189 tys. cywilów, w tym 125 tys. chrześcijan i 60 tys. liberalnych muzułmanów. Równocześnie odnotowano niemal 8 tys. porwań chrześcijan, w tym ponad 600 duchownych, zniszczenie 19,1 tys. kościołów oraz przesiedlenie ponad 1,1 tys. wspólnot chrześcijańskich.

Kresy.pl/Business Insider

Tagi: ,
forma płatności