Donald Trump zaproponował w czwartek odłożenie wyborów prezydenckich w USA do czasu, gdy obywatele będą mogli bezpiecznie zagłosować. Później wyjaśnił, że nie jest za odłożeniem wyborów, lecz przeciwko głosowaniu wyłącznie pocztowemu.

Jak pisaliśmy, amerykański prezydent wyraził w czwartek na Twitterze opinię, że powszechne głosowanie za pośrednictwem poczty spowoduje, że tegoroczne wybory prezydenckie w USA będą „najbardziej niedokładnymi i fałszywymi” w historii. „To będzie wielki wstyd dla USA. Opóźnij wybory, do czasu aż ludzie będą mogli prawidłowo, pewnie i bezpiecznie głosować???” – napisał amerykański prezydent.

Agencja Reutera podaje, że pomysł przesunięcia wyborów skrytykowali Demokraci a także niektórzy Republikanie w Kongresie, do którego kompetencji należy wyznaczanie daty wyborów. Propozycji Trumpa sprzeciwili się m.in. lider Republikanów w Senacie Mitch McConnell oraz republikański kongresmen Kevin McCarthy. „Nigdy w historii wyborów federalnych nie doszło do nieprzeprowadzenia wyborów i powinniśmy to kontynuować” – stwierdził McCarthy.

„W żadnym wypadku nie będziemy rozważać zrobienia tego, aby dostosować się do nieudolnej i przypadkowej reakcji prezydenta na pandemię koronawirusa lub by uwiarygadniać kłamstwa i dezinformacje, które rozpowszechnia” – stwierdził w oświadczeniu wysłanym agencji Reutera szef komisji Izby Reprezentantów nadzorującej bezpieczeństwo wyborów, demokrata Zoe Lofgren.

Ostatecznie na zwołanej w czwartek konferencji prasowej w Białym Domu amerykański prezydent wycofał się z pomysłu przełożenia wyborów. „Czy chcę zmiany daty? Nie. Ale nie chcę widzieć nieuczciwych wyborów” – mówił Trump.

Trump napisał później na Twitterze, że Amerykanie powinni poznać wyniki wyborów w noc głosowania, a nie dni lub miesiące później, czym nawiązał do długiego liczenia głosów wysłanych pocztą. Jak stwierdził, cieszy się, że media „w końcu zaczęły mówić o ryzyku dla naszej demokracji ze strony niebezpiecznego powszechnego głosowania pocztowego”.

Wypowiedzi Trumpa w sprawie wyborów pocztowych wywołują u Demokratów obawę, że w razie swojej porażki Trump może podważać wynik wyborów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Niedoszłe wybory kosztowały Pocztę Polską co najmniej 69 mln złotych

Kresy.pl / Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz