Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Delegacja z Niemiec przyjechała na Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu, gdzie Markus Frohnmaier z AfD spotkał się z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem. Rozmowy dotyczyły sytuacji na europejskim rynku energii, niemieckich firm działających w Rosji oraz ewentualnego wznowienia współpracy gospodarczej. Polityk AfD przekonywał, że dobre relacje z Rosją mają leżeć w interesie Niemiec.
W dniach 3–6 czerwca w Sankt Petersburgu delegacja z Niemiec uczestniczy w Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, którego organizatorem jest Fundacja Roscongress. W wydarzeniu bierze udział Markus Frohnmaier, poseł do Bundestagu i wiceprzewodniczący frakcji parlamentarnej Alternatywy dla Niemiec.
Tegoroczna, 29. edycja forum odbywa się pod hasłem „Dialog pragmatyczny: droga do stabilnej przyszłości”. Krajem gościnnym wydarzenia jest Arabia Saudyjska, a program obejmuje m.in. Forum MŚP, Forum Przemysłów Kreatywnych, Międzynarodowe Młodzieżowe Forum Ekonomiczne „Dzień Przyszłości” oraz Forum Zapewnienia Bezpieczeństwa Narkotykowego.
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Izraelski eksport obronny osiągnął w 2025 roku rekordowe 19,2 mld dolarów. To wzrost o prawie 30 proc. wobec poprzedniego roku i piąty z rzędu rekord izraelskiego przemysłu zbrojeniowego.
Izrael pobił historyczny rekord eksportu uzbrojenia. Według danych opublikowanych 2 czerwca przez izraelskie Ministerstwo Obrony wartość zagranicznych kontraktów obronnych podpisanych w 2025 roku wyniosła 19,2 mld dolarów. Oznacza to wzrost o niemal 30 proc. w porównaniu z 2024 rokiem.
Resort obrony podkreślił, że izraelski eksport zbrojeniowy ponad dwukrotnie wzrósł w ciągu pięciu lat, a w ciągu dekady zwiększył się czterokrotnie. Był to zarazem piąty kolejny rok, w którym Izrael poprawił własny rekord sprzedaży uzbrojenia za granicę.
Polska została wskazana w najnowszym raporcie ESET jako jedno z państw dotkniętych aktywnością zaawansowanych grup hakerskich. Dokument „APT Activity Report: October 2025 – March 2026” obejmuje działania grup APT obserwowane przez analityków firmy od października 2025 roku do marca 2026 roku. Raport opublikowano 28 maja.
Litwa prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie potencjalnego umieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na swoim terytorium, poinformował we wtorek minister obrony tego kraju.
„Dyskusje trwają” – powiedział dziennikarzom minister obrony narodowej Robertas Kaunas, odnosząc się do ewentualnego uczestnictwa swojego państwa w ścisłej współpracy strategicznej z USA. Jak zapewnił - „Litwa z pewnością nie stoi z boku” - zacytował portal Politico. Na drodze ewentualnej dyslokacji tego rodzaju arsenału na Litwę stoi jednak pewna przeszkoda prawno-formalna.
Jak przypomniał Politico konstytucja Litwy zabrania jej posiada broni masowego rażenia, czy też stacjonowania tego rodzajów systemów uzbrojenia innego państwa na jej terytorium. Jednak prezydent Gitanas Nausėda zaproponował już nowelizację ustawy zasadniczej, powołując się na obecne zagrożenia dla bezpieczeństwa małego państwa.
Putin obchodził 59. urodziny