Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ustępująca dyrektor wywiadu narodowego USA Tulsi Gabbard ujawniła informacje o finansowaniu przez Waszyngton ponad 120 laboratoriów biologicznych w ponad 30 krajach. Wśród nich znalazły się laboratoria na Ukrainie, które według amerykańskich służb mogły przechowywać niebezpieczne patogeny i były narażone na zagrożenia związane z wojną rosyjsko-ukraińską.
12 czerwca Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego USA opublikowało informacje o wieloletnim finansowaniu przez rząd Stanów Zjednoczonych ponad 120 laboratoriów biologicznych w ponad 30 krajach, w tym obiektów na Ukrainie.
Według Gabbard wiele z tych laboratoriów prowadzi lub prowadziło badania nad patogenami wywołującymi choroby zakaźne. Ujawnione informacje obejmują także laboratoria na Ukrainie, które mogły być narażone na atak, zajęcie lub uszkodzenie w związku z wojną rosyjsko-ukraińską.
Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w rosyjskich atakach rakietowo-dronowych na Ukrainie. W Kijowie zginęły cztery osoby, a 30 zostało rannych. W Charkowie życie straciło pięciu ratowników, którzy gasili pożar po wcześniejszym uderzeniu Rosjan.
Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak na Kijów. Według ukraińskich władz ostrzał objął wiele dzielnic miasta, a po uderzeniach doszło do pożarów budynków mieszkalnych, obiektów cywilnych i infrastruktury krytycznej. Służby ratunkowe informowały o zniszczeniach m.in. w dzielnicach obołońskiej, podolskiej, peczerskiej, sołomiańskiej, hołosijiwskiej, szewczenkowskiej, dnieprowskiej, desniańskiej, darnyckiej i swiatoszyńskiej.
Francja, Niemcy i wiele innych krajów UE proponują szybsze rozmowy o integracji z UE dla krajów bałkańskich, Ukrainy i Mołdawii, ale ze statusem, który nie będzie odpowiadał pełnemu członkostwu.
W wywiadzie dla państwowej agencji prasowej MIA prezydent Macedonii Północnej Gordana Siljanowska-Davkova powiedziała, że nie postrzega nowych propozycji alternatywnych form członkostwa w UE jako substytutu pełnego członkostwa, ale że jest to coś, co należy rozważyć, zacytował portal Republika.
"Nie widzę – i nie sądzę, aby którykolwiek kraj postrzegał ten model jako substytut i status dla członkostwa w Unii Europejskiej – ale w tych burzliwych czasach ważne jest, aby być obecnym na rynku" - podkreśliła Siljanowska-Davkova.
Prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow podpisał dekret zwalniający firmy IT, blogerów i niektórych innych przedstawicieli branży cyfrowej z podatków na pięć lat.
Zgodnie z dekretem, całkowite zwolnienie nie obejmie jednak podatku dochodowego - odpowiednika CIT. W jego zakresie przewidziano ulgi. Przedsiębiorstwa cyfrowe będą płacić ten podatek według stawki 5 proc., podczas gdy standardowa stawka wynosi 10 proc. Zgodnie z dekretem, zwolnienie z innych podatków obejmuje startupy oparte na unikalnych technologiach, a także firmy zajmujące się rozwojem oprogramowania i systemów informatycznych, w tym sztucznej inteligencji ale też produkcją, umieszczaniem i dystrybucją publicznie dostępnych informacji, w tym materiałów tekstowych, graficznych, audio i wideo online.
Zwolnienia i ulgi podatkowe obejmą też przedsiębiorców zdalnym outsourcingiem procesów biznesowych, produkcją filmów, wideo i programów telewizyjnych, a także szeregiem innych rodzajow działalności twórczej i artystycznej określonymi przez rząd Kirgistanu, jak zrelacjonował w piątek portal Fergana.
Premier Węgier Péter Magyar twierdzi, że ujawnione dokumenty pokazywały przygotowania byłego rządu Viktora Orbana do utworzenia obozu dla migrantów w Vitnyéd-Csermajorze. Według premiera Magyara prace miały być prowadzone w 2024 roku, po wyroku TSUE. Politycy dawnego rządu zaprzeczali istnieniu takich planów.
W sobotę na Węgrzech premier Péter Magyar poinformował, że opublikowane dokumenty ujawniają przygotowania rządu Viktora Orbana do utworzenia obozu dla migrantów w Vitnyéd-Csermajorze w 2024 roku.
Może Cię zainteresować: Antymigracyjny marsz w Budapeszcie – uczestnicy oskarżają nowego premier Węgier o zdradę [+VIDEO]
W niedzielę Szwajcarzy zagłosują w referendum nad projektem „Nie dla 10 milionów!”, który ma ograniczyć liczbę stałych mieszkańców kraju. Przyjęcie inicjatywy mogłoby doprowadzić do zaostrzenia polityki migracyjnej, utrudnienia łączenia rodzin i wypowiedzenia umowy z Unią Europejską o swobodnym przepływie osób.
W niedzielę 14 czerwca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie projektu ograniczenia liczby stałych mieszkańców kraju do 10 mln do 2050 roku. Inicjatywę pod hasłem „Nie dla 10 milionów!” zgłosiła eurosceptyczna Szwajcarska Partia Ludowa, czyli SVP. Głosowanie bywa porównywane do brytyjskiego referendum w sprawie brexitu, ponieważ jego skutki mogłyby wykroczyć daleko poza politykę migracyjną i objąć relacje Szwajcarii z Unią Europejską.
Prezes PGE: kopalnia Turów prowadzi działalność wydobywczą zgodnie z prawem, nie możemy natychmiast zakończyć wydobycia