Ambasador Rosji w USA powiedział, że władze tego państwa chcą wyjazdu 24 pracowników jego placówki dyplomatycznej.

Informację taką ambasador Anatolij Antonow przekazał w czasie wywiadu dla periodyku „The National Interest”. Jak powiedział, 24 rosyjskich dyplomatów będzie musiało wrócić do ojczyzny przed 3 września w związku z upływem terminu ważności ich wiz.

„Prawie wszyscy oni wyjadą bez zamiany ponieważ Waszyngton zdecydowanie zaostrzył procedury wydawania wiz.” – słowa Antonowa zacytował portal Liga.Nowosti. Twierdził on także, że władze USA anulują wizy małżonków i członków rodzin rosyjskich dyplomatów bez podania przyczyn.

Komentując sprawę, rzecznik Departamentu Stanu Ned Price stwierdził, że to strona rosyjska dąży do ograniczenia kadrowego przedstawicielstw dyplomatycznych i miała wcześniej poprosić ambasadę USA by nie zatrudniała już ona kolejnych pracowników.

Według Antonowa Price „wprowadził w błąd dziennikarzy”, zacytowała agencja informacyjna TASS. Antonow podkreślał, że Amerykanin opisał kontekstu decyzji strony rosyjskiej jaki stanowią „konfiskata naszej własności i wydalenie naszych pracowników, kiedy ludziom dawano 72 godziny na opuszczenie terytorium kraju”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Do dyplomatycznego konfliktu między USA a Rosją doszło jeszcze 15 marca, kiedy to Joe Biden nakładając kolejne sankcje na Rosję zadecydował także o wydaleniu 10 rosyjskich dyplomatów. Dzień później Rosja wydaliła taką samą liczbę dyplomatów amerykańskich. W toku konfliktu na konsultacje do Moskwy wezwany został sam Antonow. Wrócił on do Waszyngtonu dopiero 20 czerwca, kilka dni po genewskim spotkaniu Władimira Putina i Joe Bidena, który uzgodnili normalizację warunków pracy dyplomatów i konsulów dwóch państw.

news.liga.net/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz